Prawo rodzinne

Podwyższenie alimentów

Drawing at lesson
Podwyższenie alimentów (Źródło obrazka)

Obowiązek alimentacyjny wynika z przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (dalej „kro”). Gdy osoba zobowiązania do alimentacji nie wykonuje swojego obowiązku, uprawniony może wystąpić na drogę postępowania sądowego z powództwem o zasądzenie alimentów. Orzeczenie w tej sprawie korzysta oczywiście w powagi rzeczy osądzonej, jednak nie oznacza to, że zasądzona kwota alimentów nie będzie mogła być już nigdy podwyższona.

Kiedy można żądać podwyższenia alimentów?

Zgodnie z przepisem art. 138 kro „w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego”. Zatem w przypadku, gdy dojdzie do zmiany pewnych okoliczności od momentu uprawomocnienia się ostatniego orzeczenia w przedmiocie alimentów, uprawniony może wytoczyć przeciwko obowiązanemu kolejne powództwo – tym razem o podwyższenie alimentów.

Jak należy rozumieć „zmianę stosunków”, która uprawnia do wystąpienia o podwyższenie alimentów? Chodzi o takie sytuacje, które dotyczą np. zmiany potrzeb uprawnionego.

Przykład 1

Zostały zasądzone alimenty na rzecz małoletniego dziecka, gdy miało ono 4 lata. Gdy dziecko wchodzi w wiek szkolny, zwiększają się jego potrzeby związane z edukacją, a tym samym wydatki. W takiej sytuacji przedstawiciel ustawowy dziecka (np. matka) będzie mogła wystąpić przeciwko obowiązanemu z tytułu alimentów (czyli np. przeciwko ojcu dziecka) o podwyższenie alimentów w stosunku do wzrostu usprawiedliwionych potrzeb dziecka.

Przykład 2

Inna sytuacja może wystąpić wtedy, gdy w czasie orzeczenia o alimentach dziecko było zdrowe, jednak w późniejszym okresie zachoruje, a choroba będzie wymagała specjalistycznego leczenia związanego z dodatkowymi wydatkami.

Musisz wystąpić z nowym pozwem

Sprawa dotycząca podwyższenia alimentów jest nową sprawą w stosunku do tej, w której orzeczono o alimentach po raz pierwszy. Należy zatem wystąpić z nowym pozwem, w którym określimy strony postępowania (powoda i pozwanego), właściwy sąd, a także wartość przedmiotu sporu. W przypadku podwyższenia alimentów wartością przedmiotu sporu będzie różnica pomiędzy kwotą alimentów, której się domagamy, a kwotą zasądzonych wcześniej alimentów – pomnożona przez dwanaście.  Alimenty są bowiem świadczeniem powtarzającym się, a zatem wartością przedmiotu sporu będzie suma ich świadczeń za jeden rok (art. 22 Kodeksu postępowania cywilnego, dalej „kpc).

Przykład 3

Sąd zasądził wcześniej kwotę 500 zł miesięcznie tytułem alimentów. Z powodu zmiany okoliczności zwiększyły się wydatki osoby uprawnionej. Uprawniony chciałby podwyższenia alimentów do kwoty 800 zł. Obliczając wartość przedmiotu sporu należy przeprowadzić następujące działanie: (800 złotych – 500 złotych) x 12 miesięcy, a więc 300 zł x 12 miesięcy, co daje łącznie kwotę 3600 zł.

W żądaniu należy wyraźnie wskazać, czego się domagamy – tj. podwyższenia kwoty alimentów zasądzonych danym wyrokiem Sądu (należy dokładnie określić wyrok przez wskazanie sądu, daty wydania wyroku oraz sygnatury akt) do kwoty, którą chcemy otrzymywać.

Przeczytaj również: Kiedy rodzice mogą uchylić się od obowiązku alimentacyjnego wobec ich dziecka?

Właściwym w sprawie będzie zawsze sąd rejonowy (art. 17 pkt 4 kpc). Powództwo można wytoczyć przed sądem właściwości ogólnej (miejsca zamieszkania pozwanego) lub przed sądem według miejsca zamieszkania osoby uprawnionej (art. 32 kpc).

Ewa Rybarczyk, Daniel Rybarczyk

cropped-logo_-blog

 

Reklamy
Prawo rodzinne

Intercyza- na czym to polega?

notarypict
Intercyza (Źródło obrazka)

W Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym ustawodawca przewidział, iż podstawowym ustrojem majątkowym małżeńskim jest tzw. wspólność ustawowa. Powstaje ona z mocy prawa z chwilą zawarcia małżeństwa. Obejmuje ona przedmioty nabyte w czasie trwania wspólności zarówno przez oboje małżonków, jak i przez każdego z nich, a w szczególności rzeczy i prawa określone w art. 31 § 2 k.r.i.o.

Umowne ustroje majątkowe

Ustawodawca na kartach Kodeksu przewidział również prawo małżonków do umownego uregulowania wiążących ich stosunków majątkowych. Przedmiot ten reguluje art. 47 k.r.i.o. i następne. Kodeks wskazuje na cztery rodzaje umownego uregulowania ustrojów majątkowych: rozszerzenie wspólności majątkowej, jej ograniczenie, ustanowienie rozdzielności majątkowej oraz ustanowienie rozdzielności majątkowej z wyrównaniem dorobków. Potocznie umowę taką nazywa się „intercyzą”. Zwrócić należy uwagę na fakt, iż pojęcie „intercyzy” bardzo często utożsamiane jest jedynie z umową ustanawiającą rozdzielność majątkową między małżonkami, jednak jest to mylące – pojęcie to bowiem dotyczy każdego z rodzajów umowy majątkowej małżeńskiej.

Ramy niniejszego artykułu nie pozwalają na szczegółowe umówienie wszystkich ustrojów umownych majątkowych, z których każdy ma swoją specyfikę; w szczególności ustrój rozdzielności z wyrównaniem dorobków wielokrotnie nastręcza wiele problemów. Z uwagi na powyższe, postanowiliśmy skupić się głównie na ustroju rozdzielności majątkowej, gdyż jest on najczęściej spotykanym typem umowy majątkowej małżeńskiej.

Forma aktu notarialnego

W pierwszej kolejności należy pamiętać o tym, że zawarcie umowy majątkowej małżeńskiej (każdego z jej rodzajów) może nastąpić jedynie w formie aktu notarialnego. Umowa taka może zostać zawarta zarówno w trakcie trwania małżeństwa, jak i przed jego zawarciem (art. 47 § 1 k.r.i.o.). Umowa majątkowa małżeństwa nie wiąże jednak bezwzględnie na całe życie – w każdej chwili może zostać ona rozwiązania lub zmieniona. Ustawodawca przyjmuje domniemanie, że w przypadku rozwiązania umowy majątkowej małżeńskiej powstaje między małżonkami ustrój wspólności ustawowej (art. 47 § 2 k.r.i.o.).

Istota rozdzielności majątkowej

W przypadku zawierania umowy w przedmiocie ustanowienia rozdzielności majątkowej, największe znaczenie mają przepisy art. 51 i 511 k.r.i.o. Zgodnie z pierwszym z tych przepisów, „w razie umownego ustanowienia rozdzielności majątkowej, każdy z małżonków zachowuje zarówno majątek nabyty przed zawarciem umowy, jak i majątek nabyty później”. Umowa taka powoduje, że zamiast powstania trzech mas majątkowych (majątek wspólny, majątek osobisty męża i majątek osobisty żony), funkcjonują nadal tylko dwie masy majątkowe, tj. majątki osobiste obu małżonków. Pamiętać trzeba, że trwanie w ustroju rozdzielności majątkowej nie oznacza, że małżonkowie nie będą mogli wspólnie nabywać rzeczy i praw – takie nabycie będzie możliwe, ale będzie skutkowało powstaniem współwłasności ułamkowej, a nie łącznej. Powyższe oznacza, że każdy z małżonków będzie posiadał połowę udziału w rzeczy lub prawie objętym współwłasnością.

Umowa o ustanowienie rozdzielności majątkowej wywołuje tylko skutek na przyszłość, a nigdy nie przeszłość (inaczej może być w przypadku ustanowienia rozdzielności majątkowej na mocy orzeczenia sądu – art. 52 k.r.i.o.). W sytuacji, gdy małżonkowie zawierają umowę o ustanowienie rozdzielności majątkowej zaraz po zawarciu małżeństwa, ustrój wspólności majątkowej nigdy nie powstaje. Natomiast, gdy umowa taka zostanie zawarta dopiero w czasie trwania małżeństwa, dotychczasowa wspólność ustawowa przestaje istnieć. Oznacza to, że majątek objęty wspólnością ustawową przekształca się we współwłasność w częściach ułamkowych, gdzie udziały małżonków są równe. Jak wskazuje E. Skowrońska – Bocian, w umowie majątkowej małżeńskiej ustanawiającej rozdzielność majątkową małżonkowie mogą dokonać podziału majątku objętego wcześniej wspólnością ustawową, decydując, które przedmioty wejdą w skład ich majątków osobistych. Ponadto możliwe jest ustanowienie nierównych udziałów w dotychczasowym majątku wspólnym oraz określenie sposobu dokonania rozliczeń z tego tytułu.

Należy również zwrócić uwagę, iż istnieją prawa, których „wspólny” charakter nie ustaje mimo ustanowienia rozdzielności majątkowej. Do takich praw należy choćby prawo najmu, co przewiduje art. 6801 § 2 Kodeksu cywilnego. W myśl zdania pierwszego tego przepisu, „ustanie wspólności majątkowej w czasie trwania małżeństwa nie powoduje ustania wspólności najmu lokalu mającego służyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych rodziny”.

Samodzielny zarząd majątkiem

Celem zawarcia umowy o rozdzielność majątkową jest samodzielny zarząd małżonków swoimi masami majątkowymi. Taką zasadę przewiduje wspomniany już przepis art. 511 k.r.i.o. Oznacza to, że małżonek nie jest zobowiązany do uzyskiwania zgody współmałżonka na dokonanie czynności prawnej ani do informowania go o stanie swego majątku. Jedyny wyjątek od powyższej zasady został przewidziany art. 281 k.r.i.o. Przepis ten wskazuje na prawo małżonka do korzystania z mieszkania, które należy do współmałżonka oraz z przedmiotów urządzenia domowego w celu zaspokajania potrzeb rodziny. Małżonek, który nie ma prawa do mieszkania współmałżonka może zatem z niego korzystać, ale jedynie w zakresie dotyczącym zaspokajania potrzeb rodziny.

W praktyce ustrój rozdzielności majątkowej okazuje się korzystny dla małżonków, którzy prowadzą samodzielną działalność gospodarczą. Taka działalność zawsze wiąże się z ryzykiem związanym z inwestowaniem oraz lokowaniem posiadanych środków. Rozdzielność majątkowa umożliwia samodzielne podejmowanie decyzji w tym zakresie, a także pozwala na ochronę współmałżonka w przypadku niepowodzeń biznesowych.

Jak już wspomniano powyżej, rozdzielność majątkowa może również powstać w inny sposób: na mocy orzeczenia sądu (art. 52 k.r.i.o.), w momencie ogłoszenia upadłości jednego z małżonków, jego ubezwłasnowolnienia (art. 53 § 1 k.r.i.o.), a także w przypadku ustania małżeństwa tj.: uprawomocnia się orzeczenia rozwiązującego małżeństwo przez rozwód, orzeczenia o separacji, unieważnienia małżeństwa, a ponadto na skutek śmierci jednego z małżonków czy też uznania go za zmarłego.

Ewa Kalinowska, Daniel Rybarczyk

cropped-logo_-blog

Źródła:

– E. Skowrońska – Bocian w: Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz pod red. J Wiercińskiego, LexisNexis 2014,

– T. Sokołowski w: Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, wyd. II pod red. M. Andrzejewskiego, LEX 2013.

 

 

 

 

Prawo rodzinne

Czym jest dobro dziecka?

11012182_1036824496369429_3578522604671719298_n
Dobro dziecka (Źródło obrazka)

Dobro dziecka – definicja

Dobro dziecka odgrywa pierwszoplanową rolę przy wykładni przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Mimo że nie ma definicji ustawowej tego pojęcia, za J. Ignaczewskm wskazać należy, iż dobro dziecka koresponduje z pojęciem nadrzędnego interesu dziecka rekonstruowanego na podstawie przepisów Konwencji o prawach dziecka z dnia 20 listopada 1989 r. (Dz.U. 1991 Nr 120, poz. 526). W myśl przepisu art. 3 Konwencji o prawach dziecka, nadrzędną sprawą we wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, jest najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka. Przy wykładni dobra dziecka znaczącą rolę odgrywa także doktryna i judykatura. Sad Najwyższy w postanowieniu z dnia 11 lutego 1997 r., II CKN 90/96 wskazał, że „pojęcie dobra dziecka z jednej strony obejmuje całą sferę najważniejszych jego spraw osobistych, przykładowo takich jak rozwój fizyczny i duchowy, odpowiednie kształcenie i wychowanie oraz przygotowanie do dorosłego życia, z drugiej zaś – ma ono wyraźny wymiar materialny. Polega on na konieczności zapewnienia dziecku środków do życia i realizacji celów o charakterze osobistym, a w wypadku gdy ma ono swój majątek, także na dbałości o jego interes majątkowy” (Legalis, nr 333272). Z kolei w postanowieniu z dnia z dnia 12 grudnia 2000 r., sygn. akt V CKN 1751/00, Sąd Najwyższy podkreślił, iż „swoje oczekiwania i uprawnienia wynikające z władzy rodzicielskiej rodzice mogą uwzględniać i realizować jedynie w taki sposób i w takim zakresie, który nie prowadzi do kolizji z dobrem dziecka”, (Legalis, nr 299530).

Dobro dziecka jako wartość priorytetowa

Zatem dobro dziecka jest podstawową wartością, która wymaga priorytetowego traktowania w stosunku do interesów innych osób, przy czym dobro dziecka ustawodawca stawia także ponad interesem rodziców, dając temu wyraz w przepisie art. 95 § 3 kro. Przywołany przepis stanowi, że władza rodzicielska powinna być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny. Tym samym rodzice zobowiązani są do takiego wykonywania władzy rodzicielskiej, aby ich działania odpowiadały przed wszystkim interesom dziecka.

Władza rodzicielska rodziców żyjących w rozłączeniu

Najbardziej pożądaną sytuacją dla dziecka jest wychowywanie się w pełniej rodzie, w atmosferze miłości i zrozumienia. Jednakże zdarza się, że władza rodzicielska jest wykonywana przez rodziców żyjących w rozłączeniu (prowadzących odrębne gospodarstwa domowe). Wówczas, jeżeli wymaga tego dobro dziecka, Sąd może rozstrzygnąć o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej. Przepis art. 107 § 2 kro stanowi, że gdy zachodzi konieczność określenia sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej przez Sąd, może on:
– powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka (na przykład do współdecydowania o istotnych sprawach dziecka w zakresie edukacji, zdrowia, organizowania wypoczynku, czy wyboru religii). Nie ulega wątpliwości, że dokonanie wyboru, któremu z rodziców powierzyć władzę rodzicielską w ich rozłączenia, jest niezwykle trudne. Kluczową rolę odgrywa jednak kryterium dobra dziecka.
– pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom, jeżeli przedstawili oni zgodne z dobrem dziecka porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem, przy czym uzasadnione jest oczekiwanie, że rodzice będą współdziałać w sprawach dziecka.

Przeczytaj również: Władza rodzicielska po rozwodzie

Nadto, wskazuje się, że rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia. Niemniej jednak, jak wskazuje J. Gajda w Komentarzu do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, „o rozdzieleniu dzieci nie może decydować dążenie do jednakowego, a więc rzekomo sprawiedliwego, „obdzielenia dziećmi obojga rodziców”.

Dobro dziecka jako negatywna przesłanka rozwodowa

Przy omawianiu pojęcia dobra dziecka nie sposób pominąć treści przepisu art. 56 § 2 kro, w którym ustawodawca wskazuje, że dobro dziecka stanowi negatywną przesłankę rozwodową. Mimo bowiem zupełnego i trwałego rozkładu pożycia, rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków. Na Sądzie orzekającym rozwód spoczywa wobec tego obowiązek zbadania, czy rozwód nie jest sprzeczny z dyrektywą dobra dziecka, przy czym Sąd ten musi ocenić, jaki będzie wpływ rozwodu na sytuację dziecka. W szczególności Sąd ocenia, czy orzeczenie rozwodu nie będzie skutkowało osłabieniem więzi dziecka z rodzicem, przy którym dziecko nie pozostanie, a także, czy nie będzie to miało negatywnych konsekwencji w zakresie wykonywania przez tego rodzica jego praw i obowiązków rodzicielskich. W tym miejscu należy odnieść się także do zasad wykonywania kontaktów z dzieckiem. Przywołać zatem należy treść przepisu art. 113 (1) kro, zgodnie z którym jeżeli dziecko przebywa stale u jednego z rodziców, sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich rodzice określają wspólnie, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego rozsądne życzenia. Natomiast w braku porozumienia między rodzicami o sposobie wykonywana kontaktów z dzieckiem rozstrzyga sąd opiekuńczy. Nie należy przy tym zapominać, że dla dobra dziecka konieczne jest zapewnienie mu osobistej styczności z obojgiem rodziców. Dobru dziecka nie służy zerwanie osobistej styczności rodziców z dzieckiem, nawet gdy nie wykonują oni władzy rodzicielskiej lub zachodzą podstawy do pozbawienia ich wykonywania tej władzy.

Przeczytaj również: Negatywne przesłanki rozwodowe

Modyfikacje władzy rodzicielskiej

Natomiast jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, stosowanie do dyspozycji art. 109 kro, Sąd ograniczy władzę rodzicielską wydając odpowiednie zarządzenia, tj. w szczególności może:
1) zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania, w szczególności do pracy z asystentem rodziny, realizowania innych form pracy z rodziną, skierować małoletniego do placówki wsparcia dziennego, określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej lub skierować rodziców do placówki albo specjalisty zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub świadczących rodzinie inną stosowną pomoc z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonania wydanych zarządzeń;
2) określić, jakie czynności nie mogą być przez rodziców dokonywane bez zezwolenia sądu, albo poddać rodziców innym ograniczeniom, jakim podlega opiekun;
3) poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego;
4) skierować małoletniego do organizacji lub instytucji powołanej do przygotowania zawodowego albo do innej placówki sprawującej częściową pieczę nad dziećmi;
5) zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej, rodzinnym domu dziecka albo w instytucjonalnej pieczy zastępczej albo powierzyć tymczasowo pełnienie funkcji rodziny zastępczej małżonkom lub osobie, niespełniającym warunków dotyczących rodzin zastępczych, w zakresie niezbędnych szkoleń, określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej albo zarządzić umieszczenie małoletniego w zakładzie opiekuńczo-leczniczym, w zakładzie pielęgnacyjno-opiekuńczym lub w zakładzie rehabilitacji leczniczej.

Wskazać należy, że z uwagi na okoliczność, iż dobro dziecka jest wartością nadrzędną, Sąd ma obowiązek podejmowania działań w celu zapobieżenia negatywnym skutkom potencjalnego zagrożenia dobra dziecka. Zatem dobro dziecka nie musi być naruszone lecz wystarczy już sam stan zagrożenia. Z kolei ingerencja Sądu na tej podstawie nie jest uzależniona od tego, czy zagrożenie dobra dziecka zostało spowodowane zawinionym działaniem rodziców. Celem ograniczenia władzy rodzicielskiej na podstawie art. 109 kto jest ochrona dobra dziecka oraz pomocy rodzicom, którzy mają trudności w wykonywaniu władzy rodzicielskiej.

Podsumowując, dobro dziecka jest najwyższą wartością i ma podstawowe znaczenie we wszystkich sprawach dotyczących dzieci. Rozstrzygając o sprawach dziecka każdorazowo należy kierować się dyrektywą dobra dziecka.

Ewa Kalinowska

cropped-logo_-blog

Źródła:
– J. Ignaczewski, w: Komentarz do przepisów KRO regulujących władzę rodzicielską [w:] Władza rodzicielska i kontakty z dzieckiem. Komentarz, pod red. J. Ignaczeskiego, Warszawa 2015
– J. Gajda, w: Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, pod red. K. Pietrzykowskiego, Warszawa 2015.

Prawo rodzinne

Negatywne przesłanki rozwodowe

divorce-and-seperation-counseling-chicago
Negatywne przesłanki rozwodowe (Źródło obrazka)

W jednym z ostatnich artykułów poruszyliśmy problem zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego jako pozytywnej przesłanki orzeczenia rozwodu. W tym artykule pragniemy przybliżyć Państwu materię dotyczącą negatywnych przesłanek orzeczenia rozwodu, jakie przewiduje Kodeks rodzinny i opiekuńczy.

Dobro wspólnych małoletnich dzieci

Pamiętać bowiem należy, iż samo zaistnienie zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego jeszcze nie oznacza od razu, iż orzeczenie rozwodu jest zasadne. Sąd bada również, czy w danej sprawie nie doszło do powstania negatywnych przesłanek rozwodowych wymienionych w art. 56 § 1 i 2 Kodeksu. Po pierwsze rozwód nie jest niedopuszczalny, jeśli przez jego orzeczenie miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków. W ramach tej przesłanki chodzi o dziecko już narodzone, a zatem Sąd nie może nie orzec rozwodu biorąc pod uwagę sytuację dziecka jeszcze nienarodzonego czyli tzw. nasciturusa. Zakres podmiotowy tej przesłanki dotyczy ponadto dzieci wspólnych małżonków. A. Olejniczak do takiej grupy dzieci zalicza:

1) dzieci urodzone w czasie trwania małżeństwa,
2) dzieci jednego z małżonków urodzone poza małżeństwem, ale
a) uznane przez współmałżonka,
b) co do których ustalono sądownie ojcostwo współmałżonka,
c) przysposobione przez współmałżonka,
3) dzieci przysposobione wspólnie przez małżonków.

Należy ponadto pamiętać, iż omawiana przesłanka odnosi się jedynie do dzieci małoletnich stron. Ratio legis tej regulacji wynika z faktu, iż dzieci pełnoletnie mają już na tyle ukształtowaną psychikę i osobowość, że rozwód rodziców nie pociągnie negatywnych skutków dla ich rozwoju. W przypadku jednak, gdyby rozwód godził w dobro pełnoletnich dzieci stron np. z uwagi na kontynuowanie przez nie nauki i konieczność ciągłej pomocy finansowej, możliwym jest powołanie się na drugą negatywną przesłankę rozwodową w postaci sprzeczności żądania rozwodu z zasadami współżycia społecznego. Przesłanka ta wynika także z art. 56 § 2 k.r.i.o.

Przeczytaj również: Zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego

Zasady współżycia społecznego

Ustawa nie definiuje w żadnym miejscu zasad współżycia społecznego, przyznając im status klauzuli generalnej. Doktryna i judykatura wskazują, że przedmiotowe zasady należy rozumieć jako reguły pozaprawne o uzasadnieniu aksjologicznym, które odwołują się do powszechnie uznanych w danym społeczeństwie wartości. Oznacza to, iż mimo zaistnienia zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego rozwód nie będzie dopuszczalny, jeśli miałby być sprzeczny z takimi zasadami. Dla zobrazowania omawianej przesłanki należy choćby wskazać sytuację, kiedy orzeczenie rozwodu poskutkowałoby powstaniem rażącej krzywdy po stronie jednego z małżonków np. usankcjonowaniem złego traktowania jednego małżonka przez drugiego. Ponadto sprzeczne z zasadami współżycia społecznego byłoby orzeczenie rozwodu, gdyby żądał go małżonek mający negatywny stosunek do wspólnych dzieci czy też samej instytucji małżeństwa. Podobnie za negatywną przesłankę należy uznać żądanie rozwodu przez małżonka, który uchybił obowiązkowi wzajemnej pomocy i wzajemnej lojalności np. pozostawiając drugiego małżonka samego w chorobie.

Małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia

Trzecia z negatywnych przesłanek rozwodowych została uregulowana art. 56 § 3 k.r.i.o. Zgodnie z tym przepisem rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Przedmiotowa regulacja wprowadza tzw. zasadę rekryminacji. Wspomniany A. Olejniczak słusznie nadmienia, że „widoczne są dwie funkcje zasady rekryminacji: prewencyjna, polegająca na oddziaływaniu w kierunku zapobiegania niewykonywaniu obowiązków małżeńskich, a następnie samowolnemu zrywaniu więzów małżeńskich, oraz represyjna, polegająca na uniemożliwieniu małżonkowi wyłącznie winnemu uzyskania rozwodu bez zgody małżonka niewinnego”. W stosunku do zasady rekryminacji istnieją dwa poglądy doktryny. Zgodnie z pierwszym zasada ta nie obowiązuje, gdy po stronie żądającej rozwodu występuje wina rozkładu pożycia, ale nie jest ona wyłączona. W myśl drugiego poglądu wyłącznie winnym rozkładu pożycia ten z małżonków, którego naganne zachowanie było przyczyną rozpadu rodziny, niezależnie od tego, czy istniała także niezawiniona współprzyczyna rozkładu pożycia. A. Manowska podkreśla, że drugie z zaprezentowanych stanowisk jest dominujące w obecnej praktyce prawa.

Przeczytaj również: Władza rodzicielska po rozwodzie

Ustawodawca przy trzeciej przesłance rozwodowej wprowadził domniemanie zgodności odmowy udzielenia zgody na rozwód przez pozwanego z zasadami współżycia społecznego. Motywy odmowy takiej zgody mogą być różne: moralne, religijne czy też emocjonalne.

Należy wskazać, iż powody uznania odmowy udzielenia zgody za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, o czym mowa w art. 56 § 3 k.r.i.o. mogą znajdować się po obu stronach postępowania. Po stronie żądającej rozwodu może to być szczególnie trudna sytuacja życiowa, zdrowotna czy też finansowa. Z kolei po stronie małżonka odmawiającego zgody najczęściej będzie to chęć szykany czy też zemsty na małżonku winnym rozkładu pożyci (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 sierpnia 1965 r., III CR 147/65). A. Manowska słusznie podkreśla, że do najczęstszych przesłanek pozwalających uznanie odmowy udzielenia zgody na rozwód za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego zalicza się: upływ czasu, brak obiektywnie negatywnych skutków rozwodu w zakresie warunków życiowych małżonka niewinnego bądź małoletnich dzieci stron, założenie innego, ocenianego jako trwały związku pozamałżeńskiego i pochodzenie z niego małoletnich dzieci.

Daniel Rybarczyk

cropped-logo_-blog

Źródła:
– A. Olejniczak, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz – pod red. M. Andrzejewskiego, LEX, 2013,
– M. Manowska, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz – pod red. J. Wiercińskiego, LexisNexis, 2014

Prawo rodzinne

Zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego – pozytywne przesłanki rozwodu

divorce-16
Zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego (Źródło obrazka)

Zgodnie z treścią przepisu art. 56 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, aby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód. Przywołany przepis wyznacza przesłanki pozytywne, które muszą zaistnieć łącznie, aby sąd mógł orzec rozwód. Zatem ustawodawca wskazuje, że dla orzeczenia rozwodu koniecznym jest, aby rozkład pożycia małżonków był zupełny i jednocześnie wykazywał cechy trwałości, jednakże nie definiuje tych pojęć, co może stwarzać trudności interpretacyjne. Wówczas należy posiłkować się dorobkiem doktryny i judykatury.

Zupełny rozkład pożycia małżeńskiego

Za J. Pietrzykowskim (Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, Warszawa 2015) wskazać należy, iż o zupełnym rozkładzie pożycia małżeńskiego można mówić, gdy wszystkie więzi łączące małżonków uległy zerwaniu, tj. więź duchowa, gospodarcza i fizyczna. Wspólne pożycie obejmuje bowiem aspekt emocjonalny przejawiający się wzajemną miłością, szacunkiem, zaufaniem, wspólnotę gospodarczą polegającą na prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego oraz współżycie fizyczne. Jednak, jak słusznie wskazuje K. Piasecki, nie jest to pogląd stanowczy, gdyż niejednokrotnie zdarza się, że między małżonkami nie dochodzi do zerwania  wszystkich więzi, a mimo to można przyjąć, iż nastąpił zupełny rozkład pożycia. Taka sytuacja będzie miała miejsce na przykład gdy ustaje więź duchowa i fizyczna, a wciąż trwa więź gospodarcza, co może być spowodowane szczególną sytuacją (np. wspólnym zamieszkiwaniem). Nadto, może zdarzyć się sytuacja odwrotna, tj. mimo że małżonkowie nie utrzymują jednej z więzi, wciąż utrzymane jest pożycie małżeńskie. Tak będzie, gdy małżonkowie co prawda nie zamieszkują wspólnie, tym samym nie utrzymują więzi gospodarczej, ale nadal darzą się uczuciem. Podobnie należy ocenić sytuację, gdy małżonkowie nie utrzymują więzi fizycznej, lecz wyrażają chęć kontynuowania małżeństwa na pozostałych płaszczyznach.

Przeczytaj również: Negatywne przesłanki rozwodowe

Na marginesie warto wskazać, że do uznania, że między małżonkami brak jest wspólnoty duchowej nie jest konieczne stwierdzenie określające wrogi lub choćby niechętny stosunek. Z kolei długotrwałość rozłąki nie zależy wyłącznie od faktu, czy i od jak dawna małżonkowie nie mieszkają wspólnie, ale przede wszystkim należy odpowiedzieć na pytanie, czy i od jak dawna małżonkowie faktycznie nie współżyją ze sobą.

Trwały rozkład pożycia małżeńskiego- ile czasu?

Natomiast rozkład pożycia jest trwały, gdy nie ma widoków na ponowne zejście się małżonków. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 grudnia 1998 roku, sygn. akt I CKN 817/97 wskazał, że „rozkład pożycia ma charakter trwały, gdy doświadczenie życiowe uzasadnia – na tle okoliczności konkretnej sprawy – wniosek, iż powrót małżonków do pożycia nie nastąpi”. Oceniając zatem trwałość rozkładu pożycia małżeńskiego przez pryzmat doświadczenia życiowego, co do zasady zakłada się, że im pożycie małżeńskie trwa dłużej, tym istnieje większe prawdopodobieństwo, że małżeństwo przetrwa ewentualne konflikty. Wskazać jednak należy, że dłuższy okres rozłąki nie zawsze będzie wskazywać na trwałość rozpadu. W okolicznościach konkretnej, nawet krótkie zerwanie więzi łączących małżonków, może uzasadniać trwałość rozpadu małżeństwa. Nie jest wykluczone bowiem, że w stosunkowo krótkim czasie nastąpił rozkład pożycia o tak znaczącej wadze, że nie można oczekiwać powrotu małżonków do wspólnego pożycia.

Przeczytaj również: Władza rodzicielska po rozwodzie

Warto jeszcze wskazać, że nawet dość długi ustanie wspólnego pożycia nie zawsze będzie miało charakter trwały. Sąd Najwyższy w wyroku z 17 października 2000 roku, sygn. akt I CKN 831/98 stwierdził, że „nawet trzyletnie rozstanie małżonków liczących ponad 70 lat po wspólnym pożyciu 38 lat nie zawsze nosi cechy trwałego i zupełnego rozkładu”.

Wobec powyższego, choć przy ocenie trwałości rozkładu pożycia małżeńskiego nie można pominąć okresu faktycznej separacji małżonków, należy brać pod uwagę także przyczyny, które spowodowały taki stan rzecz, gdyż niejednokrotnie to one mają istotny wpływ na ocenę tej przesłanki.

Podsumowując, jeżeli zostaną spełnione przesłanki pozytywne, tj. rozkład pożycia małżeńskiego jest zupełny i trwały oraz nie zachodzą przesłanki negatywne określone w przepisie art. 56 § 2 i 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, sąd orzeknie rozwód.

Ewa Kalinowska

cropped-logo_-blog

Źródła:

– J. Pietrzykowski (red.), Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, Warszawa 2015;

– K. Piasecki, Kodeks rodzinny i opiekuńczy z komentarzem, Warszawa 2002

Prawo rodzinne

Kiedy rodzice mogą uchylić się od obowiązku alimentacyjnego wobec ich dziecka?

Father and son shouting
Uchylenie się od obowiązku alimentacyjnego względem dziecka (Źródło obrazka)

Obowiązek alimentacyjny rodziców względem dziecka ma w polskim prawie charakter szczególny. Ustawodawca bowiem dokonał swoistego uprzywilejowania tego obowiązku alimentacyjnego w porównaniu do innych obowiązków. Przede wszystkim wyraża się to w konieczności alimentacji dziecka przez rodziców bez względu na to, czy dziecko pozostaje w niedostatku. Ustanie tego obowiązku jest niezależne o stanu majątkowego i sytuacji materialnej rodziców. Według utrwalonej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego, rodzice są zobowiązani dzielić się z dziećmi nawet najmniejszymi dochodami (vide wyrok SN z dnia 24 marca 2000 r., I CKN 1538/99).

Dziecko, które nie może się samodzielnie utrzymać

Powyższy obowiązek istnieje wtedy, gdy dziecko nie jest w stanie się samodzielnie utrzymać. Samodzielne utrzymanie należy rozumieć jako zapewnienie socjalnego minimum (mieszkanie, wyżywienie, ubranie, koszty nauki i transportu). Podkreślenia wymaga fakt, iż według Sądu Najwyższego, obowiązek alimentacyjny nie jest związany ze stopniem wykształcenia. Oznacza to, iż obowiązek ten nie ustaje z momentem osiągnięcia przez dziecko określonego stopnia wykształcenia np. podstawowego lub średniego. Jedyną przesłanką jest to, czy dziecko może utrzymać się samodzielnie (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 1997 r. III CKN 257/97). Ponadto należy pamiętać, że zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000 r. (I CKN 1177/99) rodziców nie zwalnia od obowiązku alimentacyjnego okoliczność, że dziecko jest faktycznie utrzymywane przez kogoś innego.

Nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego

Nowelizacja Kodeksu rodzinnego opiekuńczego z 2008 r. zmieniła art. 133 k.r.i.o. regulujący kwestię alimentacji dziecka przez rodziców i dodała § 3, który pozwala rodzicom na uchylenie się od świadczeń alimentacyjnych względem pełnoletniego dziecka. Przed wskazaną nowelizacją, praktyka, za orzecznictwem Sądu Najwyższego, przyjmowała, że zawinione zaniedbanie dziecka w postaci choćby braku promocji do następnej klasy spowodowane zaniedbywaniem nauki i wagarami mogło stanowić podstawę do uchylenia się rodziców od obowiązku alimentacyjnego. Za ostatni środek obrony przyjmowano także koncepcję nadużycia prawa podmiotowego z art. 5 k.c. Zmiana wprowadzona w 2008 r. jest zatem konsekwencją bogatego orzecznictwa Sądu Najwyższego w tej kwestii. Jak wskazuje Marek Andrzejewski, gdyby nie wprowadzono art. 133 § 3 k.r.i.o., rodzice w zasadzie mogliby korzystać nadal jedynie z art. 5 k.c. jako obrony przed roszczeniami ich dziecka, co stanowiłoby niedostateczną ochronę.

Kiedy można się uchylić od alimentów?

Obecnie ustawodawca wprowadza trzy przesłanki umożliwiająca rodzicom uchylenie się od obowiązku alimentacyjnego względem dziecka. Po pierwsze, takie uchylenie może dotyczyć jedynie dziecka pełnoletniego. Jak wskazuje Grzegorz Jędrejek, pozwanie dziecka niepełnoletniego prowadzić będzie do oddalenia powództwa z powodu braku legitymacji procesowej biernej. Po drugie, musi wystąpić skutek w postaci nadmiernego uszczerbku dla rodziców z powodu spełnienia obowiązku alimentacyjnego. W końcu trzecią przesłanką jest niedokładanie przez dziecko starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.

Przeczytaj również: Podwyższenie alimentów

Uszczerbek, o którym mowa w art. 133 § 3 k.r.i.o. powinien mieć charakter majątkowy. Przy ocenie przesłanek wyszczególnionych w tym przepisie konieczne zatem wydaje się porównanie wysokości alimentów oraz wysokości dochodów rodziców i ich sytuacji finansowej. W doktrynie wskazuje się, iż nie można obligować rodziców do alimentacji pełnoletniego dziecka kosztem zdrowia rodziców czy też popadnięcia przez nich w ubóstwo. Trzecia z przesłanek natomiast dotyczy choćby wyżej wspomnianej sytuacji zaniedbywania nauki i nieuzyskania promocji do następnej klasy. To samo dotyczy dziecka, które nie osiąga pozytywnych rezultatów w trakcie studiów. W tym ostatnim przypadku wyszczególnia się jednak sytuację studenta stacjonarnego i niestacjonarnego. W przypadku tego pierwszego, trudno wymagać, aby podjął pracę. W wyroku z dnia 11 marca 1999 r. (III CKN 1175/98) Sąd Najwyższy wskazał, iż „Skoro dziecko bezpośrednio po ukończeniu szkoły średniej, kontynuuje naukę w obranym kierunku w szkole wyższej – co nie jest naganne, ale wprost przeciwnie, zasługuje na aprobatę – nie można wymagać, by jednocześnie pracowało zarobkowo osiągając dochody wystarczające na swoje utrzymanie”. Jeśli jednak mowa o studencie studiów niestacjonarnych, możliwe wydawałoby się uznanie, iż taka osoba ma możliwość podjęcia pracy z uwagi na fakt, iż wielu studentów uczących się niestacjonarnie łączy studia z pracą zawodową.

Przeczytaj również: Kiedy można odwołać darowiznę?

Wątpliwości może budzić relacja pomiędzy przepisami art. 133 § 3 k.r.i.o. a 144(1) k.r.i.o. Druga ze wskazanych regulacji pozwala zobowiązanemu na uchylenie się od obowiązku alimentacyjnego, jeżeli żądanie świadczenia alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Zgodzić się należy z Grzegorzem Jędrejkiem oraz Wandą Stojanowską, iż zakres stosowania art. 144(1) k.r.i.o. jest szerszy aniżeli art. 133 § 3 k.r.i.o. Pierwszy przepis reguluje bowiem sytuację prawną każdego zobowiązanego, podczas gdy drugi dotyczy jedynie relacji na linii rodzice – dzieci. Ponadto art. 144(1) k.r.i.o. może znaleźć zastosowanie do obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dzieci, gdy nie dochodzi do spełnienia przesłanek z art. 133 § 3 k.r.i.o. Można bowiem założyć stan faktyczny, w którym choć sytuacja materialna rodziców jest dobra i pozwalająca im na alimentację dziecka bez wystąpienia nadmiernego uszczerbku, to zachowanie dziecka narusza normy etyczne, zasady współżycia społecznego, a także obowiązek wzajemnego szacunku rodziców i dzieci na tyle, że koniecznym wydaje się nieuwzględnienie żądania dziecka o świadczenie alimentów jako wyczerpujące przesłanki z art. 144(1) k.r.i.o.

Daniel Rybarczyk

cropped-logo_-blog

Źródło:

  • J. Wierciński, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, LexisNexis, 2014,
  • M. Andrzejewski, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, LEX, 2013.

 

Prawo rodzinne

Egzekwowanie prawa do kontaktów z dzieckiem

Father-and-daughter-sillouette-300x199
Egzekwowanie prawa do kontaktów z dzieckiem (Źródło obrazka)

Kontakty z dzieckiem stanowią w polskim prawie rodzinnym jedną z najbardziej kontrowersyjnych i wzbudzających największe emocje kwestii. Z uwagi na fakt, iż są one instytucją odrębną od władzy rodzicielskiej, na co literalnie wskazuje art. 113 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego („Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów”), sam fakt pozbawienia lub ograniczenia władzy jednego z rodziców, nie oznacza, iż jest on niejako automatycznie pozbawiony prawa do kontaktów z dzieckiem. Tym samym postępowania w przedmiocie ustalenia kontaktów z dziećmi stały się prawdziwym „ładunkiem emocjonalnym” w polskim porządku prawnym.

Należy jednakże wskazać, iż samo ustalenie kontaktów rodzica z dzieckiem niejednokrotnie nie rozwiązuje problemów. Coraz częściej pojawiają się sytuacje, kiedy to mimo prawomocnego wyroku sądu rodzinnego lub zawartej przed sądem ugody, rodzic, pod którego pieczą dziecko pozostaje, utrudnia drugiemu z rodziców wykonywanie przysługującego mu prawa do utrzymywania kontaktów z dzieckiem lub nawet wykonywanie to uniemożliwia. Na szczęście polskie prawo przewiduje kilka różnych środków, które umożliwiają sądowi opiekuńczemu przeciwdziałanie tego typu praktykom.

Nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego

Dnia 26 maja 2011 r. uchwalono ustawę nowelizującą Kodeks postępowania cywilnego i dodano przepisy art. od 598(15) do 598(21), które wprowadzają praktyczne narzędzia prawne pozwalające sądowi na przymuszenie czy nawet represję osoby, która nie wykonuje orzeczenia sądowego lub zawartej ugody w przedmiocie kontaktów z dzieckiem.

Nowy model egzekucji kontaktów z dzieckiem

Tym samym dzięki wskazanej nowelizacji, sąd opiekuńczy może osobie, pod której pieczą dziecko pozostaje, a która nie wykonuje albo niewłaściwie wykonuje obowiązek wynikający z orzeczenia lub ugody zawartej przed sądem lub mediatorem w przedmiocie kontaktów z dzieckiem, zagrozić nakazaniem zapłaty na rzecz osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem oznaczonej sumy pieniężnej. Stosując powyższą instytucję, sąd opiekuńczy ma jednak obowiązek uwzględnić sytuację majątkową osoby niewykonującej postanowienia sądu lub ugody. Ważnym dla osoby uprawnionej jest jednakże fakt, iż zapłata, której nakazaniem sąd opiekuńczy może zagrozić osobie niewykonującej postanowień orzeczenia lub ugody, dotyczy każdego naruszenia obowiązku.

Przeczytaj również: Władza rodzicielska po rozwodzie

Na samym zagrożeniu jednakże władza sądu opiekuńczego się nie kończy. Jak przewiduje art. 598(16) Kodeksu postępowania cywilnego, jeżeli mimo zagrożenia, osoba zobowiązana nadal nie wypełnia nałożonego na nią obowiązku, sąd opiekuńczy jest zobligowany do nakazania takiej osobie zapłaty sumy pieniężnej przy ustalenia jej wysokości stosownie do liczby naruszeń.

Nie trzeba nadawać klauzuli wykonalności

Istotnym z punktu widzenia praktyki jest przepis art. 598(16) § 4 Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z tą regulacją, prawomocne postanowienie sądu, w którym nakazano zapłatę sumy pieniężnej, jest tytułem wykonawczym bez potrzeby nadawania mu klauzuli wykonalności. Oznacza to duże uproszczenie i przyspieszenie stosowania represji wobec osoby niewykonującej nałożonych na nią obowiązków w przedmiocie umożliwienia drugiemu rodzicowi wykonywania kontaktów z dzieckiem.

Zwrot wydatków

Wspomnieć również należy o możliwości ubiegania się o zwrot wydatków poniesionych w związku z przygotowaniem kontaktu w przypadku, gdy do takiego kontaktu nie doszło wskutek niewykonania lub niewłaściwego wykonania obowiązków wynikających z orzeczenia lub ugody przez osobę, pod której pieczą dziecko pozostaje. Podobnie jak w przypadku instytucji z art. 598(16) Kodeksu postępowania cywilnego, postanowienie w tej sprawie również nie wymaga przeprowadzania postępowania klauzulowego.

Niezwykle istotnym dla osób ubiegających się o sądowe egzekwowanie wykonywania kontaktów z dzieckiem jest to, iż do wszczęcia postępowania w sprawie niezbędny jest wniosek złożony przez osobę uprawnioną. Zgodnie z art. 598(18) Kodeksu postępowania cywilnego, w sprawach dotyczących wykonywania kontaktów z dzieckiem, sąd opiekuńczy nie może wszcząć postępowania z urzędu.

Przeczytaj również: Czym jest dobro dziecka?

Należy również pamiętać, iż do wniosku wszczynającego postępowanie nieprocesowe w przedmiocie wykonywania kontaktów z dzieckiem należy dołączyć odpis wykonalnego orzeczenia albo wykonalnej ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w przedmiocie kontaktów z dzieckiem.

Inne narzędzia prawne

Warto również wskazać z narzędzia prawne, które przewiduje art. 582(1) Kodeksu postępowania cywilnego. Sąd, aby zapewnić wykonywanie kontaktów może m.in. zobowiązać osobę, pod której pieczą pozostaje dziecko do złożenia na rachunek depozytowy sądu kwoty pieniężnej w celu pokrycia wydatków uprawnionego rodzica związanych z wykonywaniem kontaktów w przypadku, gdyby osoba zobowiązana nie wykonała lub niewłaściwie wykonała nałożonych na nią obowiązków w tej materii. Jednocześnie analizowany przepis przewiduje możliwość odebrania od osoby zobowiązanej przez sąd przyrzeczenia określonego zachowania.

W końcu, jeśli istnieje uzasadniona obawa naruszenia przez osobę, pod której pieczą dziecko pozostaje, nałożonych na nią sądownie obowiązków, sąd opiekuńczy może zastosować wyżej wymienioną instytucję polegającą na zagrożeniu takiej osobie nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej na rzecz osoby uprawnionej.

Daniel Rybarczyk

cropped-logo_-blog

Źródła:

– J. Bodio w: Komentarz aktualizowany do ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego pod red. A. Jakubeckiego, LEX/el., 2015,

-Z. Strus w: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom III. Artykuły 506-729 pod red. H. Doleckiego, LEX, 2013