Prawo gospodarcze, Spółki

Rozwiązanie i likwidacja spółki z o.o.

O nas Ewa
www.rybarczyk-kancelaria.pl

Obsługa prawna przedsiębiorców to często również pomoc w zakończeniu prowadzenia działalności gospodarczej. Z uwagi na fakt, że obsługujemy dużo spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, ten artykuł będzie poświęcony rozwiązaniu i likwidacji tego typu spółki. Temat jest dosyć szeroki, a zatem postaramy się przebrnąć przez najważniejsze etapy i zwrócić uwagę jedynie na najistotniejsze aspekty.

Podstawy rozwiązania spółki z o.o.

Przyczyny rozwiązania spółki z o.o. przedstawione zostały wprost w Kodeksie spółek handlowych. Są to:

  • przyczyny przewidziane w umowie spółki,
  • uchwała wspólników o rozwiązaniu spółki albo przeniesieniu siedziby spółki za granicę, stwierdzona protokołem sporządzonym przez notariusza,
  • ogłoszenie upadłości spółki,
  • inne przyczyny przewidziane prawem,
  • wyrok sądu orzekający rozwiązanie spółki.

Należy pamiętać, że termin „rozwiązanie spółki” jest nieco mylący. Samo zaistnienie którejkolwiek z wyżej wymienionych przyczyn nie powoduje automatycznie rozwiązania spółki. Te przyczyny powodują otwarcie likwidacji spółki, która powinna zakończyć się jej rozwiązaniem i wykreśleniem z rejestru.

Bardzo częstą przyczyną rozwiązania spółki z o.o. jest podjęcie przez wspólników decyzji o jej rozwiązaniu. Taka decyzja musi znaleźć swój wymiar w formie uchwały stwierdzonej protokołem sporządzonym przez notariusza. Data powzięcia przez wspólników uchwały o rozwiązaniu spółki jest jednocześnie datą otwarcia likwidacji.

Zasady współpracy
Obsługa prawna przedsiębiorców

Likwidacja spółki z o.o.

Likwidacja spółki jest to proces, który ma zmierzać do rozwiązania spółki. W trakcie tego procesu spółka zachowuje osobowość prawną i działa pod firmą z dodatkiem „w likwidacji”. Centralną postacią w czasie likwidacji jest likwidator spółki (lub likwidatorzy). Likwidatorzy zajmują miejsce zarządu spółki. Jeśli spółka zostaje postawiona w stan likwidacji wskutek podjęcia przez wspólników stosownej uchwały, w praktyce najczęściej na tym samym zgromadzeniu wspólników, podejmuje się uchwałę określającą osobę likwidatora. Bardzo często likwidatorami spółki są członkowie jej zarządu, którzy w momencie otwarcia likwidacji przechodzą z roli członków zarządu do roli likwidatorów.

Pierwszym zadaniem likwidatora jest zgłoszenie otwarcia likwidacji spółki do Krajowego Rejestru Sądowego. Do KRS należy zgłosić nie tylko sam fakt otwarcia likwidacji, ale również nazwiska i imiona likwidatorów, ich adresy oraz sposób reprezentowania spółki przez likwidatorów. Zgłoszenia należy dokonać na odpowiednich formularzach. Do wniosku należy załączyć m.in. uchwałę o otwarciu likwidacji, zgodę likwidatorów na ich powołanie, a także dowody wniesienia opłat (250 zł za wpis od wniosku oraz 100 zł za ogłoszenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym).

Należy pamiętać, że jednocześnie ze zgłoszeniem otwarcia likwidacji do KRS, likwidator musi ogłosić w Monitorze Sądowym i Gospodarczym o rozwiązaniu spółki, otwarciu likwidacji oraz wezwać wierzycieli spółki do zgłaszania ich wierzytelności w terminie 3 miesięcy od dnia tego ogłoszenia. Jest to bardzo istotne, gdyż dosyć często likwidatorzy pozostają w błędnym przekonaniu, że KRS dokona takiego ogłoszenia za likwidatorów. Ogłoszenie zawierające wezwanie wierzycieli jest jednak odrębnym ogłoszeniem od tego, które wiąże się ze zgłoszeniem otwarcia likwidacji spółki do rejestru. Bez ogłoszenia wzywającego wierzycieli spółki do zgłaszania ich wierzytelności sąd rejestrowy nie wykreśli spółki z rejestru, gdyż od tego ogłoszenia liczy się termin, po którym można dokonać podziału majątku spółki.

Kolejnym obowiązkiem jest sporządzenie przez likwidatorów bilansu otwarcia likwidacji. Bilans otwarcia likwidacji nie jest tym samym, co sprawozdanie finansowe. Bilans jest co do zasady tylko jednym z elementów sprawozdania finansowego. Po sporządzenie bilansu otwarcia likwidacji likwidatorzy powinni przedłożyć bilans zgromadzeniu wspólników do zatwierdzenia. Przepisy prawa nie przewidują obowiązku przesyłania bilansu otwarcia likwidacji oraz zatwierdzającej go uchwały do KRS, jednak często praktykuje się przesłanie bilansu w załączeniu do odrębnego pisma.

W trakcie likwidacji spółka musi uporządkować i zakończyć swoje sprawy w celu zamknięcia działalności. Na likwidatorach ciąży obowiązek zakończenia bieżących interesów spółki, ściągnięcia wierzytelności, wypełnienia zobowiązań i upłynnienia majątku spółki. Nowe interesy mogą być wszczynane tylko wtedy, gdy jest to potrzebne do zakończenia spraw będących w toku. Likwidacja zatem nie służy temu, aby rozpoczynać nowe inwestycje, tylko wręcz przeciwnie – ma na celu wygaszenie spraw w toku.

DSC_0529Zaspokojenie wierzycieli i podział majątku

Jak wspomniano wyżej, jeśli dokonano ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym zawierającego informację o rozwiązaniu spółki, otwarciu likwidacji i wezwaniu wierzycieli, to wierzyciele mają 3 miesiące od daty publikacji tego ogłoszenia na zgłoszenie swoich wierzytelności. Sumy potrzebne do zaspokojenia lub zabezpieczenia znanych spółce wierzycieli, którzy się nie zgłosili lub których wierzytelności nie są wymagalne albo są sporne, likwidatorzy powinni złożyć do depozytu sądowego.

Dopiero po upływie minimum 6 miesięcy od publikacji ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym można dokonać podziału pozostałego majątku spółki między wspólników. Wierzyciele spółki, którzy nie zgłosili swoich roszczeń we właściwym terminie ani nie byli spółce znani, mogą żądać zaspokojenia swoich należności z majątku spółki jeszcze niepodzielonego.

Zakończenie likwidacji i rozwiązanie spółki

Po zakończeniu czynności likwidacyjnych, zaspokojeniu wierzycieli i po podziale majątku, likwidatorzy muszą przygotować sprawozdanie likwidacyjne. Jest to sprawozdanie, które jest sporządzane na dzień poprzedzający podział między wspólników majątku pozostałego po zaspokojeniu i zabezpieczeniu wierzycieli. Sprawozdanie powinno zostać ogłoszone w siedzibie spółki, a następnie zatwierdzone przez zgromadzenie wspólników w formie uchwały.

Wspólnicy muszą ponadto wskazać osobę, której zostaną oddane księgi i dokumenty rozwiązanej spółki. Taka osoba może zostać wskazana już w umowie spółki lub w uchwale podjętej na zgromadzeniu wspólników zatwierdzającej sprawozdanie likwidacyjne.

Ostatnim krokiem jest złożenie do KRS wniosku o wykreślenie spółki z rejestru przedsiębiorców. Jeżeli likwidatorzy wykonali poprawnie wszystkie czynności likwidacyjne i dopełnili wszystkich wymogów formalnych określonych m.in. w Kodeksie spółek handlowych, sąd rejestrowy powinien wykreślić spółkę z rejestru, co ostatecznie zakończy jej byt.

Reklamy
Prawo cywilne, Prawo gospodarcze, Umowy

Wypowiedzenie umowy najmu zawartej na czas oznaczony

DSC_0191
www.rybarczyk-kancelaria.pl

Wielu przedsiębiorców na potrzeby prowadzenia swojej działalności zawiera umowy najmu, w tym umowy najmu lokali. Bardzo często pierwsze umowy najmu są zawierane na czas oznaczony. W praktyce zawierania takich umów należy bardzo dużą wagę przywiązywać do zawarcia w nich możliwości wypowiedzenia.

Co do zasady umowę najmu można wypowiedzieć zgodnie z terminami określonymi w Kodeksie cywilnym lub w samej umowie. Nie dotyczy to jednak umów zawartych na czas oznaczony. Takie umowy są zawierane na określony okres w celu stabilizacji praw i obowiązków stron, a zatem ich istotą jest konieczność ich wykonania w tym zamkniętym okresie. Nie oznacza to jednak, że przepisy prawa nie przewidują furtki wyjścia z takiej sytuacji.

Najważniejsze są postanowienia samej umowy najmu na czas oznaczony. Dlatego tak bardzo istotne jest jej dokładne sporządzenie i analiza. Przepis art. 673 § 3 Kodeksu cywilnego pozwala bowiem na wypowiedzenie umowy najmu zawartej na czas oznaczony w wypadkach określonych w samej umowie.

Czym są te „wypadki określone w umowie”? Na pierwszy rzut oka możemy pomyśleć o okresach wypowiedzenia. Widziałem już wiele umów najmu zawartych na czas oznaczony, w których wskazano „każda ze Stron ma prawo wypowiedzenia niniejszej Umowy z miesięcznym okresem wypowiedzenia”. Otóż takie sformułowanie jest błędne i w zasadzie nieważne. Wspomniany przepis art. 673 § 3 Kodeksu cywilnego nie mówi o okresach wypowiedzenia, ale o „wypadkach”. Wypadki to nic innego jak pewne zdarzenia lub okoliczności, które będą uzasadniać wypowiedzenie umowy. Jeżeli takie wypadki nie zostaną wskazane wyraźnie w umowie najmu na czas oznaczony, to takiej umowy nie będzie można skutecznie wypowiedzieć, a zatem rozwiąże się ona dopiero po zakończeniu obowiązywania.

Jak sformułować tego typu zapisy? Kodeks cywilny nie wskazuje na konkretne przykłady, pozostawiając stronom umowy pewną swobodę. Jako przykład można podać następujący zapis dla wynajmującego:

Wynajmujący może wypowiedzieć niniejszą umowę z miesięcznym okresem wypowiedzenia, gdy najemca korzystna z przedmiotu najmu w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem”.

Inny przykład, tym razem dla najemcy:

Najemca może wypowiedzieć niniejszą umowę z miesięcznym okresem wypowiedzenia, gdy wynajmujący nie wykonuje swoich obowiązków związanych z naprawą przedmiotu najmu, mimo wcześniejszego wezwania”.

Oczywiście takie przykłady zarówno na wynajmującego jak i najemcy można mnożyć. Można również zastosować bardziej liberalne podejście i wskazać w umowie najmu na czas oznaczony, że każda ze stron ma prawo jej wypowiedzenia z danym okresem wypowiedzenia z ważnych przyczyn. Możliwość określenia „wypadków” w rozumieniu art. 673 § 3 Kodeksu cywilnego przez termin „ważne przyczyny” została dopuszczona uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 2006 r. (sygn. akt III CZP 92/06).

Jak widać praktyka daje stronom dosyć dużą swobodę działania w umożliwieniu sobie skutecznego wypowiedzenia umowy najmu na czas oznaczony. Należy jednak pamiętać o tym, że jeśli nie uregulujemy „wypadków” umożliwiających takie wypowiedzenie w samej umowie, nie będziemy mogli jej skutecznie wypowiedzieć przed zakończeniem okresu jej obowiązywania.

Poradniki, Prawo gospodarcze, Spółki

Jak zawierać umowy? Reprezentacja: spółka komandytowa

logo
www.rybarczyk-kancelaria.pl

Spółka komandytowa posiada dwa typy wspólników: komplementariusza i komandytariusza. Spółkę komandytową mogą reprezentować tylko komplementariusze, którzy nie zostali pozbawieni prawa reprezentacji spółki.

Umowa spółki komandytowej może przewidywać, że każdy komplementariusz reprezentuje spółkę samodzielnie albo konieczne jest współdziałanie dwóch lub więcej komplementariuszy. W przypadku zastrzeżenia reprezentacji łącznej, skutki są takie same jak w przypadku spółki jawnej. O reprezentacji w spółce jawnej pisaliśmy w artykule: Jak zawierać umowy? Reprezentacja: spółki jawne i spółki partnerskie.

Komandytariusz nie ma prawa reprezentowania spółki. Jednak nic nie stoi na przeszkodzi, aby komandytariusz reprezentował spółkę jako pełnomocnik lub prokurent. Jeśli jednak komandytariusz nie jest pełnomocnikiem ani prokurentem spółki, a dokona czynności prawnej w imieniu spółki, to – zgodnie z przepisem art. 118 § 2 Kodeksu spółek handlowych odpowiada za skutki tej czynności wobec osób trzecich bez ograniczenia. Jest to bardzo istotny przepis, gdyż cechą charakterystyczną komandytariusza w spółce komandytowej jest ograniczenie jego odpowiedzialności do tzw. sumy komandytowej. W przypadku działania bez umocowania czy też przekroczenia jego zakresu, ta reguła doznaje wyjątku i komandytariusz ponosi pełną odpowiedzialność.

O nas Ewa
www.rybarczyk-kancelaria.pl

W przypadku spółki komandytowej należy również pamiętać o bardzo częstych sytuacjach, w których komplementariuszem spółki jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. W takim przypadku należy sprawdzić sposób reprezentacji spółki z ograniczoną odpowiedzialnością będącej komplementariuszem spółki komandytowej. Reprezentacja będzie wtedy kaskadowa:

  1. za spółkę komandytową występuje spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jako jej komplementariusz,
  2. za spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością (komplementariusza spółki komandytowej) występuje zarząd spółki – zgodnie ze sposobem reprezentacji ujawnionym w KRS.

Finalnie umowę podpiszą członkowie zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością – zgodnie z reprezentacją z KRS.

Prawo gospodarcze, Spółki

Co to jest Prosta spółka akcyjna?

Prosta spółka akcyjna czyli nowy rodzaj spółki prawa handlowego ma pojawić się w polskim porządku prawnym już w pierwszym kwartale 2020 r. Kilka dni temu Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu spółek handlowych polegającą na wprowadzeniu prostej spółki akcyjnej.

Logo JPG

Na czym będzie polegać prosta spółka akcyjna?

Prosta spółka akcyjna (w skrócie P.S.A.) w założeniu ma być nowym, „szytym na miarę” rozwiązaniem dla start – upów będącym „czymś pomiędzy” spółką z ograniczoną odpowiedzialnością a spółką akcyjną. Charakterystyczną cechą P.S.A. jest właściwie brak finansowych barier wejścia na rynek. P.S.A. będzie posiadała kapitał akcyjny (zamiast zakładowego), który będzie musiał wynosić minimum 1 zł. Kapitał akcyjny będzie jednym ze składników tworzących tzw. nadwyżkę bilansową i będzie pozostawał do dyspozycji akcjonariuszy. Jego idea zatem będzie zupełnie inna aniżeli w przypadku kapitału zakładowego, który jest ściśle związany ze spółką.

Co z akcjami?

Akcje w P.S.A. będą miały formę zdematerializowaną, tj. nie będą miały formy dokumentu oraz nie będą miały wartości nominalnej.

Ułatwione ma być również zbywanie akcji. Projekt przewiduje w tym zakresie dużą elastyczność np. przewidując jedynie formę dokumentową dla zbycia lub rozporządzenia akcjami.

w tle
www.rybarczyk-kancelaria.pl

Jak założyć prostą spółkę akcyjną?

Choć standardową formą umowy P.S.A. będzie akt notarialny, to ustawodawca przewidział również możliwość rejestracji elektronicznej, także w przypadku wniesienia wkładów niepieniężnych. Co więcej, wkładem do P.S.A. może być również praca lub świadczenie usług. Projekt ustawy zmieniającej Kodeks spółek handlowych w celu zawiązania spółki nie nakłada na akcjonariuszy obowiązku wniesienia wkładów na pokrycie całego kapitału zakładowego. Wkłady będą musiały zostać wniesione do spółki w całości w ciągu trzech lat od dnia wpisu spółki do rejestru.

Organy prostej spółki akcyjnej

Dalszym ułatwieniem będzie uproszczenie struktury organizacyjnej P.S.A. w stosunku do standardowej spółki akcyjnej. W P.S.A. nie będzie obowiązku powoływania rady nadzorczej. Obowiązkowym organem P.S.A. będzie zarząd albo rada dyrektorów (nie licząc walnego zgromadzenia). Rada dyrektorów tym różni się od zarządu, że spełnia nie tylko kompetencje w zakresie prowadzenia spraw spółki i reprezentacji, ale również łączy w sobie kompetencje nadzorcze. W ramach rady dyrektorów będzie można powołać dyrektorów wykonawczych (funkcje zarządcze) i niewykonawczych (funkcje nadzorcze). Istnieje również możliwość powołania zarządu i rady nadzorczej albo poprzestanie jedynie na powołaniu samego zarządu.

Likwidacja prostej spółki akcyjnej

Prostsza ma być również sama likwidacja prostej spółki akcyjnej. Ogłoszenie o otwarciu likwidacji ma nastąpić tylko raz wraz z wezwaniem wierzycieli spółki do zgłoszenia ich wierzytelności w terminie sześciu miesięcy od tej daty. Podział majątku spółki będzie mógł zostać dokonany po zaspokojeniu lub zabezpieczeniu wierzycieli.

Czy rzeczywiście będzie prościej?

W tym momencie, przed wejściem w życie przepisów, na pewno ciężko jednoznacznie stwierdzić czy prosta spółka akcyjna rzeczywiście będzie rewolucyjnym narzędziem pozwalającym łatwiej rozpocząć działalność gospodarczą. Same przepisy są dosyć obszerne i kazuistyczne, co może utrudnić przedsiębiorcom ich stosowanie. Na pewno ułatwienia w założeniu i rejestracji spółki, a także nowe podejście do akcji i prostsza likwidacja z pewnością zostaną przyjęte jako uproszczenie i należy te rozwiązania traktować jako ukłon w kierunku podmiotów, które dopiero będą wchodzić na rynek.

cropped-logo_-blog-1.jpg

Prawo gospodarcze, Spółki, Umowy

Powołanie członka zarządu spółki z o.o. na czas nieokreślony

Czy można powołać członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na czas nieokreślony? Odpowiedź brzmi: TAK i NIE, albo jeszcze lepiej: „to zależy”. Prześledźmy, jakie są warunki sprawowania funkcji członka zarządu na czas nieokreślony.

Logo JPG
www.rybarczyk-kancelaria.pl

Należy wyjść od tego, że zgodnie z przepisem art. 202 § 1 Kodeksu spółek handlowych, „jeżeli umowa spółki nie stanowi inaczej, mandat członka zarządu wygasa z dniem odbycia zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za pierwszy pełny rok obrotowy pełnienia funkcji członka zarządu”. Zasadą w spółce z o.o. jest zatem kadencyjność członków zarządu. Abstrahując od konieczności rozróżnienia pojęcia „mandatu” od pojęcia „kadencji”, należy podkreślić, że żaden przepis Kodeksu spółek handlowych nie wprowadza wyraźnego zakazu sprawowania funkcji członka zarządu na czas nieokreślony. Istotne jest natomiast to, w jakiej formie i na jakiej podstawie dochodzi do powołania członka zarządu na czas nieokreślony.

Prowadzimy kancelarię radców prawnych w KaliszuUmowa spółki

Stanowisko orzecznictwa i doktryny jest takie, że w umowie spółki z o.o. można zapisać, iż członkowie zarządu będą powoływani na czas nieokreślony. Przyjmuje się wtedy, że taki zapis w umowie spółki wyłącza zastosowanie przepisu art. 202 § 1 Kodeksu spółek handlowych, a zatem mandat powołanego członka zarządu nie wygaśnie z dniem odbycia zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za pierwszy pełny rok obrotowy. Sam przepis art. 202 § 1 ksh mówi, że inną zasadę aniżeli wyrażoną w tej regulacji może przewidywać umowa spółki. Na takie ujęcie art. 202 § 1 ksh wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 21 lipca 2010 r. (III CZP 23/10): „Nie ma przeszkód, by strony w umowie spółki uregulowały kwestię wygaśnięcia mandatu w odmienny sposób od wynikającego z dyspozycji art. 202 § 1 ksh i określiły, że powołanie członków zarządu następuje „na czas nieokreślony”. Zamieszczenie postanowienia o powołaniu <na czas nieokreślony> będzie równoznaczne z wyłączeniem stosowania przewidzianej w art. 202 § 1 ksh reguły wygaśnięcia mandatu z dniem odbycia zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za pierwszy pełny rok obrotowy pełnienia funkcji. W takim wypadku mandat członka zarządu wygaśnie jedynie w razie zaistnienia zdarzeń określonych w art. 202 § 4 ksh”.

Uchwała zgromadzenia wspólników

Co do zasady członków zarządu w spółce z o.o. powołuje zgromadzenie wspólników. Decyzje zgromadzenia zapadają w formie uchwał. Problem pojawia się wtedy, gdy zgodnie z treścią uchwały danego członka zarządu powołano na czas nieoznaczony, a w umowie spółki nie wprowadzono zasady powoływania członków zarządu na czas nieoznaczony. Zgodnie z przedstawionym powyżej poglądem Sądu Najwyższego (aprobowanym przez większość doktryny), jedynie w umowie spółki można skutecznie określić, że powołanie członków zarządu nastąpi na czas nieokreślony. Jeżeli w umowie spółki nie ma takiego zapisu, wtedy nie można powołać członków zarządu na czas nieokreślony, a należy stosować przepis art. 202 § 1 ksh. Chodzi o to, aby sama umowa spółki wyłączała zastosowanie art. 202 § 1 ksh i wprowadzała zasadę powoływania członków zarządu na czas nieokreślony.

Zapis w akcie notarialnym powołującym do życia umowę spółki, ale poza samą umową

Problem pojawia się również wtedy, gdy umowa spółki nie przewiduje zasady powoływania członków zarządu na czas nieokreślony, ale jednocześnie w akcie notarialnym powołującym do życia spółkę, jednak poza samą umową dochodzi do powołania pierwszych członków zarządu i stwierdzenia, że zostają oni powołani na czas nieokreślony. Wtedy sytuacja staje się nieco skomplikowana i trudno ją rozstrzygnąć. Można wprawdzie argumentować, że członkowie zarządu wskazani w treści aktu zostali powołani na czas nieokreślony, a następni członkowie zarządu będą powołani na czas określony zgodnie z regułami art. 202 § 1 ksh, jednak brak wprowadzenia do treści umowy spółki zasady nieokreślonego czasu piastowania funkcji członka zarządu, raczej nie pozwala na uznanie, że doszło do wyłączenia art. 202 § 1 ksh, a zatem mandaty tych członków zarządu wygasną z dniem odbycia zgromadzenia wspólników zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za pierwszy pełny rok obrotowy pełnienia funkcji członka zarządu.

Podsumowanie

Jeśli chcemy, aby członkowie zarządu w spółce z o.o. byli powoływani na czas nieoznaczony bez potrzeby każdorazowego przedłużania ich mandatów po każdym roku obrotowym, należy już w umowie spółki wprowadzić zasadę ich powoływania na czas nieoznaczony. Jest to jedyny w miarę pewny sposób na uchylenie przepisu art. 202 § 1 ksh w umowie spółki i zapewnienie ciągłości pracy zarządu w stałym składzie.

cropped-logo_-blog-1.jpg

Poradniki, Prawo gospodarcze

Jak zawierać umowy? Reprezentacja: spółki jawne i spółki partnerskie

W jednym z poprzednich wpisów poruszyliśmy temat oznaczania reprezentacji w umowach zawieranych przy udziale przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą oraz przedsiębiorców występujących jako wspólnicy spółek cywilnych. W tym artykule pokażemy, w jaki sposób określić reprezentację w dwóch najprostszych spółkach prawa handlowego, czyli w spółce jawnej i spółce partnerskiej.

DSC_0559
www.rybarczyk-kancelaria.pl

Spółka jawna

Spółka jawna nie jest osobą prawną, tylko tzw. „ułomną osobą prawną”. Nie posiada zatem takiego statusu jak np. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, ale jest odrębnym podmiotem prawa w przeciwieństwie np. do spółki cywilnej. Zgodnie z przepisem art. 29 § 1 Kodeksu spółek handlowych, „każdy wspólnik ma prawo reprezentować spółkę”. Jednocześnie „prawa reprezentowania spółki nie można ograniczyć ze skutkiem wobec osób trzecich”. Co do zasady zatem każdy wspólnik może samodzielnie reprezentować spółkę jawną. Wprawdzie umowa spółki może przewidywać ograniczenia w zakresie prawa reprezentacji (np. ograniczać reprezentację danego wspólnika tylko do pewnego rodzaju spraw), ale takie postanowienia wywołują jedynie skutki wewnętrzne w spółce, a nie mają skutków prawnych wobec osób trzecich. Za złamanie zakazów dotyczących reprezentacji wspólnik może ponieść odpowiedzialność odszkodowawczą wobec spółki, ale umowa zawarta z kontrahentem wbrew zakazom będzie ważna. W niektórych komentarzach do Kodeksu spółek handlowych wskazuje się, że powyższa zasada ulega pewnym wyjątkom np. w przypadku tzw. reprezentacji łącznej (istnieje pogląd, zgodnie z którym wprowadzenie do umowy spółki wymogu reprezentacji łącznej wywołuje skutek wobec osób trzecich).

Pamiętajmy, że spółka jawna może również mieć pełnomocnika lub prokurenta. Za każdym razem należy zatem sprawdzić KRS spółki, a pełnomocnictwo powinno być załącznikiem do umowy.

Spółka partnerska

Spółka partnerska jest specyficznym typem spółki prawa handlowego, której partnerami mogą być tylko osoby fizyczne uprawnione do wykonywania określonych zawodów.

Co do zasady spółkę partnerską reprezentują partnerzy (art. 96 § 1 ksh – „Każdy partner ma prawo reprezentować spółkę samodzielnie, chyba że umowa spółki stanowi inaczej”). Istnieje możliwość pozbawienia partnera prawa reprezentacji, ale tylko z ważnych powodów uchwałą powziętą większością trzech czwartych głosów w obecności co najmniej dwóch trzecich ogólnej liczby partnerów (choć umowa spółki może przewidywać surowsze wymagania). Pozbawienie partnera prawa reprezentowania spółki wpisuje się do rejestru.

Zasady reprezentacji (w tym brak skutków ograniczenia reprezentacji w stosunku do osób trzecich) w spółce partnerskiej są praktycznie takie same jak w spółce jawnej. Najistotniejsza różnica polega na tym, że w spółce partnerskiej można powołać zarząd. Członkiem zarządu może być osoba trzecia, ale jednocześnie członkiem musi być co najmniej jeden partner. Do zarządu w spółce partnerskiej stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zarządu w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością.

Określenie reprezentacji w spółce partnerskiej zależy zatem od tego, czy powołano w niej zarząd czy też nie. Jeśli nie ma zarządu, wtedy reprezentacja jest taka, jak w przypadku spółki jawnej. Jeżeli natomiast w danej spółce partnerskiej funkcjonuje zarząd, wtedy to on będzie reprezentował spółkę partnerską przy zawieraniu umowy.

cropped-logo_-blog-1.jpg

Delegacje, Prawo gospodarcze

Diety w delegacji

O nas Daniel
www.rybarczyk-kancelaria.pl

Wielu pracodawców delegujących swoich pracowników za granicę pyta czy powinni wypłacać pracownikom diety. Ten problem był już wielokrotnie rozważany w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów powszechnych.

Należy pamiętać, że pojęcie delegacji nie jest jednoznaczne. Terminem „delegacja” posługuje się dyrektywa 96/71/WE, jednak jednocześnie dyrektywa nie łączy tego pojęcia z koniecznością uzyskania zaświadczenia A1.

W celu uproszczenia analizy przedstawionego problemu, należy rozróżnić dwa sposoby wysyłania pracowników za granicę: w formie podróży służbowej oraz w formie delegacji w oparciu o zaświadczenie A1 (jako oddelegowanie w rozumieniu art. 12 Rozporządzenia 883/2004 lub pracę w dwóch lub kilku państwach członkowskich w rozumieniu art. 13 Rozporządzenia 883/2004). Jest to bardzo istotne, gdyż zasada wynikająca z dotychczasowego dorobku orzecznictwa jest taka, że albo mamy do czynienia z podróżą służbową albo z delegacją w oparciu o zaświadczenie A1. Innymi słowy – jeżeli uzyskaliśmy dla pracownika zaświadczenie A1, to nie możemy go wysłać za granicę w ramach podróży służbowej. Prowadzi to do prostego wniosku: w przypadku delegacji na podstawie zaświadczenia A1 nie wypłacamy diet. Diety są domeną podróży służbowych. a nie delegacji na podstawie A1. Wyraźnie zwrócił na to uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 stycznia 2015 r. (II UK 205/13): „Odnosząc się do głównego wątku skargi kasacyjnej, wyrażonego tak w zarzutach naruszenia prawa procesowego, jak i prawa materialnego, a dotyczącego nieprawidłowego uznania przez Sąd drugiej instancji, że poświadczenie przez ZUS stosowania polskiego systemu ubezpieczeń społecznych na formularzu E-101 (obecnie A1) wyklucza możliwość stwierdzenia, że pracownik, którego dotyczy to potwierdzenie, przebywa w zagranicznej podróży służbowej, należy w pełni podzielić stanowisko zaprezentowane przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 listopada 2013 r., II UK 204/13, zgodnie z którym potwierdzenie okoliczności wykonywania pracy za granicą na podstawie czasowego oddelegowania wyklucza możliwość zakwalifikowania tej sytuacji jako podróży służbowej”. Podobnie stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 grudnia 2014 r. (II UK 206/13), Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 14 października 2015 r. (III AUa 329/15) oraz Sąd Okręgowy w Gliwicach w wyroku z dnia 9 kwietnia 2014 r. (VIII U 2777/13).

Przedstawiony pogląd poparty niemal jednolitym orzecznictwem Sądu Najwyższego i sądów powszechnych jest istotny z punktu widzenia oskładkowania i opodatkowania diet. Jedynie w przypadku podróży służbowych można korzystać ze zwolnienia w zakresie składek na ubezpieczenia społeczne i podatków. Jeżeli natomiast wypłaciliśmy pracownikowi dietę w ramach delegacji opartej na zaświadczeniu A1, wtedy zwolnienie nie obowiązuje. Przedstawiony problem nie ma zatem jedynie znaczenia teoretycznego, ale wywołuje bardzo istotne skutki praktyczne i finansowe.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pracownikowi, dla którego uzyskano zaświadczenie A1 wypłacić jakieś świadczenie na poczet wyjazdu za granicę, jednak takie ustalenia mogą zapaść tylko między stronami stosunku pracy w ramach swobody umów. Takie umówione opłaty nie będą jednak korzystały ze zwolnień. Tylko w przypadku podróży służbowych dojdzie do wyłączenia diet z podstawy wymiaru składek.

cropped-logo_-blog-1.jpg