Prawo gospodarcze, Spółki

Dlaczego spółka nie wypłaca dywidendy?

Zwyczajne zgromadzenie wspólników jest między innymi od tego, aby zdecydować o podziale zysku czyli o dywidendzie. Niejednokrotnie dzieje się jednak tak, że spółka – choć wypracowała w poprzednim roku obrotowym zysk – nie wypłaca dywidendy albo podejmuje jakieś decyzje niepodobające się niektórym wspólnikom. Czy da się zmusić spółkę do wypłaty dywidendy? Weźmy na warsztat dwie sytuacje.

Wspólnicy podejmują uchwałę o przeznaczeniu zysku na kapitał zapasowy bądź inne cele

Taka sytuacja niejednokrotnie zdarza się w spółkach, które są na etapie rozwoju i inwestowania albo potrzebują środków na jakąś dużą inwestycję. Kodeks spółek handlowych mówi wyraźnie, że przedmiotem zwyczajnego zgromadzenia wspólników powinno być powzięcie uchwały o podziale zysku lub pokryciu straty. Jednocześnie przepis nie nakazuje, aby uchwała miała dotyczyć tylko i wyłącznie podziału zysku w formie dywidendy. Dla wspólnika, który czuje się pokrzywdzony z powodu braku wypłaty dywidendy, może wydawać się to kuriozalne, ale w praktyce zdecydowanie dopuszcza się podjęcie uchwały pozwalającej na wyłączenie zysku od podziału na dywidendę i przeznaczenie go np. na kapitał zapasowy lub dalszy rozwój spółki.

Prawo do udziału w zysku jest prawem do udziału w zysku przeznaczonym do podziału między wspólników – innymi słowy: jeżeli zysk nie został przeznaczony do podziału, a został wyłączony od podziału, to konkretne prawo do udziału w konkretnym zysku nie powstaje. Zysk, który został przeznaczony np. na kapitał zapasowy jest zatem już zyskiem podzielonym i wspólnik nie może żądać wypłaty dywidendy.

Sposobem na podważenie takiego sposobu rozdysponowania zysku jest wytoczenie powództwa o uchylenie uchwały lub o stwierdzenie jej nieważności. Nie są to jednak proste sprawy. Uchwała może być uchylona tylko wtedy, gdy jest sprzeczna z umową spółki bądź dobrymi obyczajami i godzi w interesy spółki lub ma na celu pokrzywdzenie wspólnika. Uchwała nieważna to po prostu uchwała sprzeczna z prawem. Zwykle wspólnicy mniejszościowi, którzy chcą podważyć uchwałę wyłączającą zysk od podziału powołują się na przesłankę godzenia uchwały w dobre obyczaje i krzywdzącą wspólnika. Taka argumentacja jednak przemówi do sądu tylko wtedy, gdy uchwała wspólników rzeczywiście będzie miała na celu pokrzywdzenie wspólnika. Samo wyłączenie zysku od podziału i przeznaczenie go np. na inwestycje nie jest wystarczającą przesłanką do uchylenia uchwały lub stwierdzenia jej nieważności.

Została podjęta uchwała o podziale zysku między wspólników, ale zarząd nic nie robi

Druga sytuacja polega na tym, że wprawdzie na zgromadzeniu wspólników podjęto uchwałę o podziale zysku między wspólników w formie dywidendy, ale od tego czasu nic się nie wydarzyło.

Przede wszystkim zgromadzenie wspólników powinno ustalić termin wypłaty dywidendy. Jeśli tego nie zrobi, taką kompetencję ma zarząd spółki. Jeżeli i zarząd tego nie uczyni, wtedy dywidenda powinna zostać wypłacona niezwłocznie. Zakładając, że nie doszło do ustalenia dnia dywidendy w rozumieniu art. 193 § 2 Kodeksu spółek handlowych, dywidenda powinna zostać wypłacona niezwłocznie po podjęciu uchwały o podziale zysku w formie dywidendy. Jeżeli natomiast został ustalony dzień dywidendy, to niezwłocznie po tym dniu. „Niezwłocznie” oznacza w najbliższym możliwym terminie przy uwzględnieniu płynności finansowej spółki. Odpowiedzialność w tym zakresie spoczywa na zarządzie.

W tym miejscu pojawia się pytanie, czy jeśli zarząd nie podejmie decyzji o wypłacie dywidendy, to czy wspólnik może skierować pozew do sądu. Oczywiście może, ale problem pojawia się wtedy, gdy trzeba rozstrzygnąć czy przed wytoczeniem powództwa należy jeszcze wezwać spółkę do zapłaty. Zdaniem niektórych praktyków, samo brzmienie art. 193 § 4 Kodeksu spółek handlowych, mówiące o niezwłoczności, wyłącza stosowanie art. 455 Kodeksu cywilnego, co oznacza, że nie trzeba wzywać odrębnie do zapłaty, aby roszczenie o wypłatę zysku stało się wymagalne. Jednakże duża część doktryny i orzecznictwa nadal uważa, że spółkę należy odrębnie wezwać do zapłaty i wyznaczyć jej termin, aby roszczenie – po upływie tego terminu – stało się wymagalne. Rzeczywiście pojawia się tutaj pewien dysonans, ale w celu dochowania staranności procesowej (i przedprocesowej) raczej lepiej jeszcze raz upomnieć się w zarządzie o wypłatę dywidendy i wystosować wezwanie do zapłaty.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s