Prawo gospodarcze, Tajemnica przedsiębiorstwa

Tajemnica przedsiębiorstwa czy ochrona informacji poufnych?

Zawierając tzw. umowę o zachowanie poufności bardzo często mamy kłopot ze zredagowaniem pojęć i definicji. Wiele podobnych umów jest tworzonych niejako w oderwaniu od przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz uregulowań tej ustawy dotyczących tajemnicy przedsiębiorstwa. Nie jest to błąd przekreślający samą ochronę poufności, jednak jeśli chcemy chronić nasze „informacje poufne” musimy mieć świadomość, gdzie znajduje się źródło ochrony tych informacji.

Otóż tym źródłem jest ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Przepisy art. 11 tej ustawy wprowadzają ochronę tajemnicy przedsiębiorstwa. Informacje objęte tą tajemnicą są zatem chronione już z mocy samego prawa (o ile dołożymy należytej staranności przy zapewnieniu ich poufności). Nawet jeśli w umowie o zachowaniu poufności nie odwołamy się do przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji czy też w treści samej umowy nie padnie magiczne pojęcie „tajemnicy przedsiębiorstwa”, to wcale nie oznacza, że nasza umowa nadaje się do kosza. W przypadku sporu to Sąd oceni czy należycie chronimy naszą tajemnicę i czy zasługujemy na ochronę w oparciu o przepisy ustawy.

Logo JPG

Pamiętajmy również, że istnieje zasada swobody umów. Można umówić się o wszystko, o ile nie jest to sprzeczne z prawem, zasadami współżycia społecznego i naturze samego stosunku umownego. Jeśli zatem nasza umowa o zachowaniu poufności określa wyraźnie prawa i obowiązki stron, to jak najbardziej wiąże, nawet w oderwaniu od przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, choć każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie.

Jak się zatem najlepiej zabezpieczyć? Nasza umowa powinna jak najszerzej chronić informacje niejawne, ale nie stronić od odniesienia się do przepisów ustawowych. W końcu sama definicja tajemnicy przedsiębiorstwa, którą analizowaliśmy w poprzednich artykułach, wymaga dołożenia należytej staranności przy podejmowaniu ochrony poufności. Jeśli zatem połączymy naszą świadomość rozwiązań ustawowych z zapewnieniem tej ochrony w postaci dobrze skonstruowanej umowy, z pewnością nasz poziom bezpieczeństwa wzrośnie. W treści samej umowy zatem nie unikajmy odniesień do tajemnicy przedsiębiorstwa i jej definicji. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, abyśmy (w ramach swobody umów) dodali coś od siebie. Najważniejsze jest dokładne określenie zakresu poufności tj. jakie informacje uznajemy za poufne. Oczywiście nie mamy tutaj pełnej dowolności, gdyż nie możemy np. uznać za poufne danych, które są publicznie dostępne. Opracowanie, choćby przykładowej, listy takich informacji na pewno pozwoli sprecyzować zakres poufności i pozwoli uniknąć wątpliwości interpretacyjnych.

Podsumowując: pojęcie „informacji poufnych” nie jest pojęciem ustawowym. Pojęciem ustawowym jest natomiast „tajemnica przedsiębiorstwa”. Oba pojęcia nie zawsze muszą być ze sobą całkowicie tożsame, ale niejednokrotnie ich zakres przedmiotowy się pokrywa. W sporządzaniu umów o zachowaniu poufności pamiętajmy jednak o przepisach ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, gdyż mogą one nam pomóc w dobrym zredagowaniu umów i zabezpieczeniu swoich informacji niejawnych.

cropped-logo_-blog-1.jpg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s