Poradniki, Prawo cywilne

Jak napisać dobry pozew?

dsc_0204
Jak napisać dobry pozew?

Wielu z Was, czytając nasze artykuły, zadaje sobie pytanie: „jak mam zastosować to wszystko w praktyce?”, a gdy przyjdzie do wejścia w spór sądowy: „jak przelać to na papier?”. Tym razem chcielibyśmy, na tyle, na ile pozwalają na to ramy blogowego artykułu, odpowiedzieć Wam na pytanie postawione w temacie.

Czym wobec tego jest dobry pozew? Pragmatycznie rzecz ujmując, to taki pozew, który pozwala „wygrać sprawę”. Nie zawsze jednak fakty, które na sprawę się składają, pozwalają ją wygrać – innymi słowy, zdarzają się takie sprawy, których nie jest w stanie wygrać nawet największa gwiazda sal sądowych. Jednak każdy, a nie tylko profesjonalny pełnomocnik, aplikant czy student prawa, powinien wiedzieć, jak napisać pismo inicjujące postępowanie sądowe tak, aby w oczach sądu jawiło się ono jako dobrze napisane pismo procesowe.

Od czego zacząć pisanie pozwu?

Załóżmy dla uproszczenia, że mówimy o procesie cywilnym, a zatem pismem inicjującym takie postępowanie będzie pozew. Nie chcemy w tym artykule opisywać wszystkich elementów pozwu, tj. na przykład tych, na które wskazuje art. 126 i art. 187 Kodeksu postępowania cywilnego, gdyż te elementy opisywaliśmy już w naszych wzorach pism procesowych (linki do wzorów można znaleźć tutaj). Oczywiście należy pamiętać o stronie formalnej pozwu, tj. o oznaczeniu sądu, stron, wskazaniu wartości przedmiotu sporu, o ile taka występuje, a także o poprawnym sformułowaniu petitum, czyli formalnej części pozwu, w której prezentujemy nasze wnioski i żądania. Te niezwykle formalne elementy nie są jednak tematem tego artykułu. Chcielibyśmy udzielić Wam kilku praktycznych rad, które pozwolą uczynić Wasze pozwy bardziej profesjonalnymi.

Ciężar dowodu

Po pierwsze należy pamiętać o tym, że zgodnie z art. 6 Kodeksu cywilnego, „ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne”. Jest to jeden z najważniejszych przepisów postępowania cywilnego, który – paradoksalnie – znajduje się w ustawie prawnomaterialnej czyli w Kodeksie cywilnym. Zgodnie ze starą rzymską paremią „da mihi factum, dabo tibi ius” („daj mi fakty, a dam ci prawo”), w pozwie powinniśmy udowodnić fakty, na które się powołujemy. Nie można opierać pozwu na gołosłownych twierdzeniach, tylko na twierdzeniach popartych dowodami. To na powodzie (z wyjątkiem sytuacji, gdy występują domniemania prawne przerzucające ciężar dowodu) spoczywa wykazanie faktów, na które się powołuje. Innymi słowy, należy szczególną wagę przywiązywać do wykazywania swoich twierdzeń przy pomocy wszelkich dostępnych dowodów, w szczególności dowodów z dokumentów oraz dowodów osobowych czyli z przesłuchania świadków, opinii biegłego czy też przesłuchania stron.

Wnioski dowodowe

Pamiętać przy tym należy, iż wszelkie dowody winne być już zgłoszone w pierwszym piśmie procesowym, a więc w pozwie. Choć obecnie nie mamy już do czynienia w postępowaniu cywilnym ze sztywną prekluzją dowodową, a z zasadą dyskrecjonalnej władzy sędziego, to jednak Kodeks postępowania cywilnego wyraźnie nakazuje powoływanie wszystkich twierdzeń i dowodów już w pozwie. Zgodnie bowiem z art. 207 § 3 k.p.c., „Sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich w pozwie, odpowiedzi na pozew lub dalszym piśmie przygotowawczym bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności”. Dyskrecjonalna władza sędziego polega więc na tym, że sąd może dopuścić spóźnione twierdzenia, o ile opóźnienie w ich powołaniu zostało odpowiednio uzasadnione jako spowodowane szczególnymi okolicznościami. Nie warto jednak ryzykować oddalenia wniosków dowodowych. Czasem należy przyjąć zasadę, że lepiej poczekać z wysłaniem pozwu do sądu jeszcze kilka dni i zebrać całościowo wszystkie dowody, aniżeli pospiesznie kierować pozew pozbawiony wszystkich dowodów, które były w danym momencie możliwe do powołania.

Przeczytaj również: Jak napisać dobrą apelację cywilną?

W jaki sposób zatem powołać dowody w pozwie? Istnieje kilka szkół wskazywania dowodów. Jedna z nich twierdzi, że w petitum można jedynie poprzestać na twierdzeniu „wnoszę o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów wskazanych w uzasadnieniu pozwu na okoliczności tam powołane”, a dopiero w uzasadnieniu należy pod każdym twierdzeniem wskazać dowód, jaki chcemy przeprowadzić wraz z powołaniem tezy dowodowej lub nawet bez tego powołania. Inna szkoła twierdzi, że w petitum należy oddzielnie wskazać jedynie dowody osobowe np. z przesłuchania świadków. Z kolei inna grupa praktyków twierdzi, że najlepiej już w petitum pozwu formalnie wskazać wszystkie dowody w punktach wraz z powołaniem tez dowodowych. Przychylamy się do tego ostatniego sposobu powoływania dowodów. Wielu z Was zapewne powie, że to niepotrzebna i żmudna praktyka sztucznie wydłużająca pismo procesowe, jednak wyraźnie sformułowanie wniosku dowodowego oraz precyzyjne, a przy tym w miarę szerokie określenie tezy dowodowej jest obowiązkiem strony, a nie sądu. To strona w kontradyktoryjnym procesie musi wskazać, jakie dowody oraz na jaką okoliczność chce przeprowadzić.

Jaki styl jest najlepszy?

W nawiązaniu do powyższej uwagi, należy wskazać na niezwykle ważną kwestię, o której często się zapomina – pozew piszemy do sądu i de facto dla sądu. To sąd rozstrzygnie naszą sprawę i orzeknie o słuszności lub braku słuszności naszych praw. Jeśli chcemy przekonać sąd do naszych racji, to nie możemy utrudniać sądowi rozpoznawania naszej sprawy. Piszmy więc  pozwy tak, jakbyśmy sami chcieli je czytać, będąc w roli sądu. Sąd zatem widząc sformułowaną naszą tezę dowodową już na wstępie, nie będzie miał trudności ze wskazaniem okoliczności, na którą będzie dopuszczać dany dowód – również dla nas na późniejszym etapie postępowania łatwiej będzie odnieść się do poszczególnych dowodów np. zadając pytania świadkom.

Jak sformułować żądanie?

Ponadto, należy mieć na uwadze, że nasze żądanie główne, czyli to, czego dochodzimy, również powinno być sformułowane w sposób jasny i precyzyjny tak, aby później nie była konieczna jego wielokrotna modyfikacja czy też uzupełnianie. Złotą zasadą jest formułowanie żądań tak, jak chcielibyśmy, aby brzmiała sentencja wyroku. Zatem – nieco upraszczając – jeśli chcemy, aby wyrok brzmiał: Sąd zasądza od pozwanego X na rzecz powoda Y kwotę 2.000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia Z do dnia zapłaty, to formułujemy żądanie w taki sam sposób tj. „wnoszę o zasądzenie od pozwanego X na rzecz powoda Y kwoty 2.000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia Z do dnia zapłaty”. Pozew ma zatem być niejako „lustrem” przyszłego wyroku.

Przeczytaj również: Jak napisać dobrą umowę?

Nie należy również zapominać o wniosku o zasądzenie kosztów procesu. Wniosek taki, co do zasady, winien sprowadzać się do żądania zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu. Najlepiej, aby był on już sformułowany w pozwie.

Pisać krótko czy rozwlekle?

W końcu pojawia się odwieczne pytanie: czy pozew powinien być długi czy krótki? Odpowiedź brzmi: pozew powinien być kompletny. Oznacza to, że jeśli mamy stan faktyczny, który jest niezwykle skomplikowany i mamy na poparcie naszych twierdzeń np. 30 dowodów, to siłą rzeczy nasz pozew będzie miał zapewne kilkanaście, o ile nie kilkadziesiąt stron. Z kolei w przypadku, gdy mamy do czynienia ze zwykłą sprawą o zapłatę, gdzie fakty są oczywiste, a dowody sprowadzają się jedynie do kilku dokumentów i przesłuchania stron, jesteśmy w stanie sporządzić pismo obejmujące dwie czy nawet jedną kartę papieru. Liczy się zatem jakość, a nie ilość.

Argumentacja prawna

Gdy uporamy się już z warstwą faktyczną, należy poprzeć nasze racje również argumentacją prawną. Tu warto korzystać z bogatego dorobku orzecznictwa i doktryny. Oczywiście nie piszmy doktoratu, jednak przywołanie np. tezy orzeczenia Sądu Najwyższego, która wzmacnia naszą argumentację, jest niezwykle pożądane i może pomóc nam przekonać sąd do naszych racji.

W końcu nie zapominajmy o warstwie językowej. Piszmy zwięźle i jasno. Nie warto powtarzać tego samego twierdzenia ubranego w różne słowa czy też tworzyć wielokrotnie złożonych, skomplikowanych zdań – to wcale nie wygląda mądrze, a wręcz przeciwnie. Jeśli nasze racje są zasadne, wystarczą krótkie i jasne twierdzenia, które, jeśli zostaną odpowiednio wykazane, będą nie do podważenia. Na sądzie nie zrobią wrażenia długie prawnicze wywody czy też wklejane w co drugim wersie paremie łacińskie. Piszmy przede wszystkim poprawnie po polsku, w sposób kulturalny, formalny i taki, który pozwoli sądowi na szybkie, ale zarazem gruntowne poznanie naszej sprawy.

To dopiero początek…

Finalnie, pamiętajmy, że pozew wszczyna postępowanie, a zatem jego złożenie nie jest czynnością, która kończy naszą rolę w sprawie. Ważnym jest to, w jaki sposób zachowamy się w dalszych etapach postępowania, np. przy składaniu dalszych pism, na rozprawie czy też przy przeprowadzaniu dowodów osobowych, jednak to już temat na osobny artykuł.

Przeczytaj również: Jak występować w sądzie?

Ewa Rybarczyk, Daniel Rybarczyk

cropped-logo_-blog

Reklamy

5 myśli w temacie “Jak napisać dobry pozew?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s