Prawo autorskie, Prawo cywilne

Otrzymałem wezwanie do zapłaty za ściąganie z torrentów. Co zrobić?

EZTV-Torrent-Website-Back-Online-After-Police-Raid-The-Pirate-Bay-Still-Down-467184-2
Wezwanie do zapłaty za ściąganie z torrentów (Źródło obrazka)

Mniej więcej od 2008 roku raz po raz pojawia się kolejna fala wysyłanych wezwań do zapłaty kierowanych do użytkowników wszelkich programów umożliwiających ściąganie z tzw. torrentów. Niezwykle często przy tego typu akcjach słyszy się o wezwaniach organów ścigania do stawiennictwa w charakterze świadka na komisariacie policji czy też wręcz o wizytach policji w domach i zabezpieczeniu sprzętu elektronicznego na potrzeby ekspertyzy.

Wezwanie do zapłaty – „Drogówka”, „Obława”

Ostatnie wezwania do zapłaty z 2014 r. to w szczególności efekt działania kancelarii Anny Łuczak. W imieniu producentów filmowych kancelaria wysyła wezwania do zapłaty odszkodowania tym osobom, które podejrzewa o nielegalne rozpowszechnianie filmów w internecie. Zwykle chodzi o kwoty w wysokości 550 zł, jednak zdarzają się też wezwania dotyczące wyższych sum. Najczęściej sprawy dotyczyły filmów „Drogówka”, „Wałęsa. Człowiek z nadziei”, czy też „Obława”. Skąd jednak bierze się cały problem?

Sieć P2P – co to jest?

Źródłem wszystkiego jest sposób działania siedzi P2P, której przykładem jest sieć torrent. Pobierając dany plik nie tylko ściągamy go na swój dysk, ale jednocześnie rozpowszechniamy innym użytkownikom sieci, a zatem seedujemy. Udostępnianie następuje tak naprawdę już w momencie rozpoczęcia ścigania danego pliku, stąd usunięcie go z listy programu już po ściągnięciu de facto nie czyni użytkownika bezpiecznym.

Można ściągać czy nie?

O ile ściąganie plików z internetu nie jest zabronione i mieści się w granicach tzw. dozwolonego użytku rozumianego w myśl przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. prawo autorskie, to już ich udostępnianie bez zgody twórcy stanowi naruszenie jego autorskich praw majątkowych. Z powyższym wiąże się również odpowiedzialność karna przewidziana przepisem art. 116 § 1 i 4 Prawa autorskiego:

§ 1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
(…)
§ 4. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Jak wskazuje J. Raglewski, powyższa regulacja ma gwarantować ochronę prawnokarną prawom majątkowym przysługującym twórcom czy też innym podmiotom uprawnionym z tytułu praw autorskich. Chodzi zatem o przeciwdziałanie naruszaniu interesów ekonomicznych osób dysponujących prawami autorskimi, wynikających z używania ich przez inne podmioty niż ich prawni użytkownicy. Czyny te mają charakter powszechny, a zatem może popełnić je każdy, kto jest zdolny do ponoszenia odpowiedzialności karnej.

Przeczytaj również: Copyright trolling – czym jest i jak się przed nim bronić?

W niniejszej sprawie zarysowują się zatem dwa rodzaje odpowiedzialności: cywilna i karna. Pamiętać bowiem należy, że ustawa Prawo autorskie przewiduje własną regulację odpowiedzialności deliktowej w przypadku naruszenia majątkowych praw autorskich. Powyższe reguluje art. 79 Prawa autorskiego wskazujący na katalog dopuszczalnych żądań uprawnionego z tytułu naruszenia praw autorskich. Wśród tego katalogu można dostrzec m.in. żądanie naprawienia szkody na zasadach ogólnych (art. 415 Kodeksu cywilnego) czy też żądanie zapłaty sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu.

Torrenty a policja

Wezwania do zapłaty kierowane przez kancelarię Anny Łuczak czy też inne biura prawne odnoszą się do cywilnoprawnego aspektu całej sprawy. Z kolei w przypadku, gdy interweniuje policja lub prokuratura, mamy do czynienia z postępowaniem przygotowawczym w rozumieniu Kodeksu postępowania karnego i groźbą ewentualnej odpowiedzialności karnej. Co jednak zrobić w tego typu sytuacjach?

Po pierwsze, w przypadku otrzymania wezwania do zapłaty należy upewnić się czy zostało ono wysłane listem poleconym. Jeśli nie, niemalże na pewno mamy do czynienia z tzw., copyright trollingiem a nie poważnym pismem z kancelarii prawnej. Schody zaczynają się, gdy otrzymujemy pismo nadane listem poleconym. Wtedy najlepiej zastanowić się czy żądanie wyrażone w piśmie jest zasadne tzn. czy rzeczywiście ściągaliśmy i udostępnialiśmy film, o którym mowa w żądaniu. Jeśli nie, warto zwrócić się do prawnika lub samodzielnie odpisać na pismo, wskazując, że żądanie jest niezasadne, a my sami nigdy nie ściągaliśmy danego filmu przy użyciu sieci P2P. W przypadku z kolei wezwania do stawienia się na przesłuchanie w charakterze świadka otrzymanego z komisariatu policji, należy zastosować się do wezwania. Zgodnie bowiem z art. 131 Kodeksu postępowania karnego, na świadka, biegłego, tłumacza lub specjalistę, który bez należytego usprawiedliwienia nie stawił się na wezwanie organu prowadzącego postępowanie albo bez zezwolenia tego organu wydalił się z miejsca czynności przed jej zakończeniem, można nałożyć karę pieniężną w wysokości do 10.000 złotych. Oczywiście przesłuchanie w charakterze świadka to jeszcze nie skazanie czy nawet postawienie zarzutów. Jedno jest pewne – jeśli to nie my ściągnęliśmy film, nie musimy się martwić. Jeśli jednak popełniliśmy czyn zabroniony, wtedy najlepiej udać się od razu do prawnika.

Czego zatem nie robić?

Wreszcie wspomnieć należy, jak się zabezpieczyć na przyszłość, bowiem opisane sytuacje mogą spotkać każdego z nas, nawet jeśli jesteśmy niewinni. Dlaczego? Wielu z nas nadal zapomina o konieczności zabezpieczenia sieci Wi-Fi hasłem. Wydaje się to jednak konieczne, gdyż nigdy nie wiemy czy przypadkiem sąsiad nie korzysta z naszej sieci np. ściągając filmy przy użyciu sieci P2P. Jeśli organy ścigania wykryją, że dochodzi do udostępnienia plików, to namierzą nasz adres IP i to my możemy mieć problemy. Ponadto należy zawsze pilnować dzieci. Wielokrotnie na forach internetowych czyta się o rodzicach, którzy otrzymują wezwania z policji lub z kancelarii prawnych, podczas gdy to ich dzieci, bez ich wiedzy ściągały pliki. Oczywiście osoby, które nie ukończyły 17 roku życia co do zasady nie ponoszą odpowiedzialności karnej, ale jednak warto zaoszczędzić sobie wcześniej czasu i nerwów. Ponadto najważniejsze – jeśli nadal ktoś używa sieci P2P i ściąga pliki przy pomocy torrentów, niech jak najszybciej z tego zrezygnuje. Jak wskazano bowiem wyżej, pobieranie plików przy pomocy sieci P2P oznacza ich jednoczesne udostępnianie, co jest zabronione przez polskie prawo pod groźną odpowiedzialności karnej i narażenia się na odpowiedzialność cywilnoprawną. W końcu, lepiej zapobiegać niż leczyć.

Źródła:
– J. Raglewski, Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz, LEX, 2015

Daniel Rybarczyk

cropped-logo_-blog

Reklamy

4 myśli w temacie “Otrzymałem wezwanie do zapłaty za ściąganie z torrentów. Co zrobić?”

  1. Nieznajomość prawa szkodzi, a podobne grzeszki zdarzają się raczej wielu z nas. Mam nadzieję, że nie będę musiała korzystać z nich w praktyce. Prawnicy się cenią, oj cenią wysoko 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s